Strona 8 z 15

Re: Czego nie ma w domu,a jest w sanatorium????

: 14 kwie 2018 12:55
autor: forumowicz
Powiem krótko, nie ma właśnie tego, po co jedziemy setki kilometrów do sanatorium, oraz tego,dlaczego później żal wracać :)
Szczegóły, każdy dopisze sam ;)

Re: Czego nie ma w domu,a jest w sanatorium????

: 14 kwie 2018 13:01
autor: forumowicz
W domu jest super,a czasem trzeba odpocząć i zabawić się,więc w sanatorium też jest super

Re: Czego nie ma w domu,a jest w sanatorium????

: 14 kwie 2018 14:47
autor: forumowicz
Tak Max, a jak po trzech tygodniach już wszystko boli, to hop do domku :lol:

Re: Czego nie ma w domu,a jest w sanatorium????

: 14 kwie 2018 15:18
autor: forumowicz
Chop do domciu a tu drzwi zamknięte :mrgreen:

Re: Czego nie ma w domu,a jest w sanatorium????

: 14 kwie 2018 15:22
autor: forumowicz
Jeszcze są okna. A najważniejsza jest lodówka, oby była otwarta :)

Re: Czego nie ma w domu,a jest w sanatorium????

: 14 kwie 2018 17:13
autor: forumowicz
Ale wy macie dobrze :mrgreen: jeść pić i spać ...nic więcej do szczęścia nie potrzeba :lol:

https://www.google.pl/url?sa=t&source=w ... kRE84tg1ZP

Re: Czego nie ma w domu,a jest w sanatorium????

: 14 kwie 2018 17:34
autor: forumowicz
Miriam, jeszcze kochać :serce: No i jeszcze umieć coś zrobić.
A moje zdolności są Ci znane, i nie tylko Tobie :lol:
Papiery na przystojniaka mam, prawda :lol:

Re: Czego nie ma w domu,a jest w sanatorium????

: 14 kwie 2018 17:50
autor: forumowicz
Nie wiem. Nie miałam przyjemności poznać twoich zdolności :lol: może to znowu ta druga Miriam ta rycząca 40 :roll:
Zapomniałeś jeszcze dodać : ...nie grzeszyć skromnością :mrgreen:

Re: Czego nie ma w domu,a jest w sanatorium????

: 14 kwie 2018 18:10
autor: forumowicz
Skromność to podstawa, cały czas ćwiczę. ;)
A zdolności, nooo :roll: mam,mam spore :lol:
A tej drugiej nie znam. Jak mi Powiesz na ucho, obiecuję, że nikomu nie powiem :lol:

Re: Czego nie ma w domu,a jest w sanatorium????

: 14 kwie 2018 18:18
autor: forumowicz
Nic nie powiem bo ja jej też nie znam. Tylko mi opinię psuje :roll:
Maxa musisz spytać on ją ponoć zna. Może Ci powie na ucho :lol:
Chyba że ją sobie wymyślił :roll: z nim to nigdy nie wiadomo :mrgreen: