Bransoletki-opaski

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
administrator
Administrator
Posty: 1545
Na forum od: 28 lis 2008 22:27
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 1
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 3 razy

Re: Bransoletki-opaski

Post autor: administrator »

Darku, chyba nie tak odczytałeś wypowiedź W50. Chodziło tu o nadgorliwość w udzielaniu pomocy, a nie o szerzenie wiedzy o pomaganiu innym czy konkretnie o opaskach jak to robisz Ty. Twoja akcja jest jak najbardziej potrzebna i niezbędna choćby po to by jak to pisze agunia3, przechodzień nie zlekceważył leżącego człowieka.
Pozdrawiam serdecznie
forumowicz

Re: Bransoletki-opaski

Post autor: forumowicz »

Przepraszam ,że wtrącę swoje 3-grosze ,przykład udzielonej pomocy ostatnio młodemu człowiekowi bestialsko zmasakrowanemu (wszystkie newsy) to pokazały ,potwierdza,że zadzwonienie tylko po karetke z informacja nie do końca byłoby skuteczne.
On by prawdopodobnie nie przezył,gdyby kierowcy go nie zaopatrzyli ,tylko czekali na lekarza.
Czyli jeśli umiemy tej pomocy udzielić to powinniśmy bezwzglednie to uczynić ,przeciez tak stanowi polskie prawo.
W wielu przypadkach o życiu decydują pierwsze minuty a czas do przyjazdu lekarza ,czy karetki może trwać i trwać.
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8365
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Bransoletki-opaski

Post autor: darek »

W50 pisze:W swojej wypowiedzi nie odnoszę się do specjalistów -lekarzy ale do prostych ludzi z tego forum czy przechodniów aby nie byli zbyt gorliwi z udzielaniu pomocy, to może źle się skończyć tak dla chorego jak i tego co chciał dobrze ale nie wyszło.
Wszyscy znają przypadki zaskarżania obsługi karetek o błędy w sztuce. W Polsce jeszcze nie ma zwyczaju skarżyć o byle co, ale na zachodzie to już rutyna.
Jest trafne powiedzenie "zanim coś zrobisz pomyśl dwa razy", wystarczy że powiadomie pogotowie, wezwę lekarza i przy zawiadomieniu powiem że ma taka czy inną opaskę.
Nie mam zamiaru i nie było to moim zamiarem skarżenie kogokolwiek do sądu, to tylko przestroga dla tych nadgorliwych nawet ktoś na forum pisze że choremu na serce poda "nitro", po pierwsze skąd wie że powinien podać taki lek, kto go do tego upoważnił itd.
Nie Jestem prawnikiem , nie znam przypadłości świata tego ,ale nie rozumie Twego toku rozumowania.

Piesz o nadgorliwości -jakie nadgorliwości Skoro leży Pan/Pani na ulicy nieprzytomna z bransoletka informujacej o ..Padaczce, Cukrzycy , czy urzadzeniu to TY twierdzisz ,ze nie ma się co ..wychylać
SORY pierwszy podam Cie do Sądu ZA BRAK reakcji ,że nie chcesz pomoc potrzebującemu !!
Wszak na bransoletce jest napisane .
I to delikwent PROSI Ty bojąc się posadzenia ,że jestes nadgorliwy poczekaj te 2-3 minuty
Co zas tyczy się karetetek przytaczasz spawę lodzką i "skór" to nie ten poziom w karetkach juz nie woża ..pawulonu i kazdy zgon wkaretce to super problem i NIKT nie jest tak głupi aby za 500 zł tracic prace na ..lata

a tego zdania naprawde nie rozumię ;

Jest trafne powiedzenie "zanim coś zrobisz pomyśl dwa razy", wystarczy że powiadomie pogotowie, wezwę lekarza i przy zawiadomieniu powiem że ma taka czy inną opaskę.
Nie mam zamiaru i nie było to moim zamiarem skarżenie kogokolwiek do sądu, to tylko przestroga dla tych nadgorliwych nawet ktoś na forum pisze że choremu na serce poda "nitro", po pierwsze skąd wie że powinien podać taki lek, kto go do tego upoważnił itd.

Pozwolę Sobie przytoczyc pewne zdarzenie .
11-XI-2000 rok Kołobrzeg vis a vis wejscia do dawnego Węgla Brunatnego z Parku słychac odgłosy ludzie ratunku .godzina 14,45 fakt to juz jesień ,ale wszyscy ignorują ..słychac głosy kolejna sprzeczka kolejny apel ratujcie Moje dziecko.
Pospiseszylem z pomocą bo nie myslałem jak Ty .
Co zobaczyłem wywrócony wozek pochylające sie cos nad czyms -odległość około 20 metrów
krzyknolem ,podbieglem i co rozneglizowana Kobieta z zakrwawiona glowa , gdy podniosłem wozek dziecko zaczeło płakac ,krzyczeć zasłoniłem Pani spodnice na dół zaczolem krzyczec POMOCT ,ale każdy 2 razy myslał !!!!!zadzwonilem po policję ale tam kazano mi się wylegitymowac .
Postanowiłem zlapac -delikwenta goniłem wołałem aby pomozono mni NIKT a gonilem prawie do Nowego Bałtyku nie REAGOWAŁ bo myslano 2 razy !!
Delikwent gwałciciel uciekał byl mlodszy prawie 15 lat wysportowany , kolejny telefon wtedy byl na topie film z komisarzem Halskim podszyłem się poinformowalem ,że gonię gwalciciela i nazywam się ..komisarz Wożniak z Katowic jakaz metamorfoza Policji gdzie i kogo Pan goni.
Biegłem za nim całym pasazem od Kielczanki wzdłuż kortów za Kombatantem skrecil w kierunku Sanu byłem w odleglosci 15-20 metrow pod drodze kilka krotnie prosilem o POMOC mysleli
W miejscu obecnego Aqariusa kiedys był tam parking złapalismy go wraz z Panami Policjantami pozwolilem sobie na samowolke uderzyłem go kilka razy i w tym zamieszaniu opusciłem BO już NIE MYŚLAŁEM
Udałem się na popołudniowa kawę do znajomych do Sanu.
W międzu czasie telefon poprostu mi się wyladowal ( rok 2000) telegon byl rejestrowany przy zakupie i w domu rodzinnym pojawiła sie ..Policja oczywiście -wystraszyli rodzine .
godz 19,00 a w Kombatancie bo tam mieszkalem wpadło kilku Policjantow po ..MNIE wg pierwszych opini ogółu gdy wyprowadzano mnie z ..kolacji TO JA ZGWALCIŁEM I ZABIŁEM Ta Panią -odbyły się przesluchania wrociłem po 22,00 a rano od 7,00 kolejne.
Po nich zarządałem aby umundorowani Policjanci zrobili SZOPKĘ w recepcji ,że ja nie jestem ..MORDERCA tylko ten ,ktory gonil.
Pani została zaatakowana tzw "Brecha " kilka szwów plus zgwałcona a chłopak miał 18lat.
Okazało się ,że partner tej Pani rozdmuchał i zaangarzował media.

Drogi W50 nie zastanawialem się Pani dzis żyje a jej Córka ma się dobrze.
Dziś tylko z perspektywy czasu tylko zaluję ,ze POMOGLEM dlatego ,że na sprawy do Koszalina musiałem jeździc klika razy a sąd rozliczał tylko PKP 2 klase ..osobowe a ja pozwalałem sobie trase Katowice- Koszalin Katowice przyśpieszyc do maxa jęzdąc przez Gdynię -Warszawę expresami coz kolejny raz nie pomyslałem 2 razy
Tak wielokrotnie bywałem NADGORLIWY zdaję sobie ,że nadgorliwośc jest gorsza od faszyzmu
..może jestem faszystą ?:cry:
pozdrawiam
forumowicz

Re: Bransoletki-opaski

Post autor: forumowicz »

Przykład Darku Twojej postawy i podobnych postaw innych wrażliwych ludzi powinno się przytaczać w szkołach dzieciom na godzinie wychowawczej ,a dorosłym w innych miejscach.
"Znieczulica "Polaków jest tak porażająca ,że aż woła do nieba o pomstę.
Byłam tego swiadkiem wiele razy,bo cóz to za powiedzenie ,że pijany? ...może leżec ma co chciał etc .
Zgroza .Albo naćpał się to jego sprawa.
Tylko zawsze będe tez twierdziła ,że takich postaw i zachowań uczy się dzieci w domu ,by potem jak dorosną byli takimi Darkami ,Lukaszami ,innymi wrażliwymi na innych
ludżmi.
Pozdrawiam :kwiat:
Awatar użytkownika
agunia3
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4334
Na forum od: 23 wrz 2012 18:17
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Bransoletki-opaski

Post autor: agunia3 »

Kruszynko poruszyłaś dobry temat - choć nie wiem czy admin nas nie ochrzani, że tu o tym piszemy - ale wielu osobom zdarzyło się kiedyś, że gdzieś na imprezie nadużył alkoholu i jeśli wraca do domu, zasłabnie to trzeba go zostawić bo pijany? Bo nikt mu nie kazał pić? A zimą mamy zostawić śpiącego na mrozie takiego co nadużywa non-stop? Bo pijany to niech umiera?
Ostatnio z mężem pomagaliśmy właśnie takiemu znanemu w okolicy pijaczkowi - wyszedł ze sklepu i dostał ataku padaczki. Mieliśmy patrzeć jak rozbija sobie głowę o chodnik?? Mnóstwo gapiów i głupich komentarzy - niestety większość starszych ludzi...po pewnym czasie wkurzona spytałam się jednego pana czy jak on będzie leżał na ulicy to mam go zostawić? A może spadnie mu poziom cukru i wtedy zapach z ust mnie zmyli i powiem: eee, pijany, niech leży? Fakt, że ten pijaczek w dużej mierze udawał bo Straż Miejska i Pogotowie go dobrze znają i nam trochę o nim opowiedzieli ale nie można przechodzić obojętnie. Rolą rodziców jest uświadamiać swoje dzieci. Na szczęście w niektórych szkołach od najmłodszych klas jest nauka pierwszej pomocy - to też już jest coś.
Zastanówmy się dwa razy zanim odwrócimy się od leżącej na ulicy osoby - może to kiedyś nam się przytrafi i co wtedy?
W50
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 59
Na forum od: 23 maja 2013 17:08
Staż sanatoryjny: 0

Re: Bransoletki-opaski

Post autor: W50 »

darek pisze: .......... rozneglizowana Kobieta z zakrwawiona glowa , gdy podniosłem wozek dziecko zaczeło płakac ,krzyczeć zasłoniłem Pani spodnice na dół zaczolem krzyczec POMOCT ,ale każdy 2 razy myslał !!!!!zadzwonilem po policję ale tam kazano mi się wylegitymowac ........
Co chcesz tym udowodnić? Chyba tylko to że nie obchodziło Cię najważniejsze, stan kobiety zakrwawionej i jej dziecka, tylko schwytanie kogoś kto mógł nie być sprawcą zdarzenia. A może to ktoś, kto chciał udzielić pomocy, a widząc nabiegającego kolesia wolał uciec? Wzywasz policję, a gdzie dobro najwyższe - zdrowie i życie ludzkie? Czy dzwoniłeś na pogotowie, a przecież to powinno najbardziej Cie interesować? Robiłeś bezmyślnie to co w tym przypadku było mniej ważne. Pomyśl więc dwa razy nim podejmiesz działanie.
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8365
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Bransoletki-opaski

Post autor: darek »

Drogi W50

Prawdopodobnie zazdroscisz Mi ,że udało mi się z akcja bransoletka .
Ja niemam zamiaru z Toba polemizować bo niestety rozmawiamy w roznych językach !!
Zanim zaczolem biec ..ZADZWONILEM PO POGOTOWIE !!- do sprawdzenia biling sieci ERA z dnia 11-11-2000 roku numer tel 600-xxx-xxx
a jeżeli wg Ciebie gowniarz GWAŁCI KOBIETE i ogłusza ją brecha Byl obrońca to wg Ciebie KIM Ja byłem napastnikiem ..a KTO WOLAŁ O POMOC i czyje slady ..spermy zebrala Policja
Człowieku zapewne całe SWE ZYCIE od poczecia w lonie Matki myślisz i to myslenie nie wychodzi Ci za dobrze.
Starasz się być ROZTROPNY -a może wg mnie jestes takim malutkim ..tchorzem bo WSZYSTKIEGO się boisz ??
Ciagle analizując i myslac nad kolejnym krokiem
Probujesz Osmieszyć Mnie ,że zrelacjonizowałem tak pobierznie wydarzenie , ale nie mialem i niechciało mi pisac sie elaboratow ze szczegolami , ktore podawalem tak w prokuraturze jak i w sadzie.( pisze z komorki)
Podalem przykad .
Ja nigdy nie mysle ZBYT dlugo staram sie odrazu POMAGAC -Fakt nieraz pochopnie ale Zawsze zostawiam kogos zadowolonego
Uważam ,ze dalsze tak Moje jak i Pana W50 przemyslenia winny miec miejsce na innym forum czy tez jak twierdzi i innsynuje Pan W50 na sali sadowej

Temat został załozony w celu promowania Bransolet a nie utarczek
Pozdrawiam
-Darek Wozniak
W50
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 59
Na forum od: 23 maja 2013 17:08
Staż sanatoryjny: 0

Re: Bransoletki-opaski

Post autor: W50 »

I na zdrowie. Kto kogo chce ośmieszyć, kto kogo obraża, kto komu zazdrości, niech ocenią inni. Amen.
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25186
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Bransoletki-opaski

Post autor: Sloneczko »

Przepraszam, ze sie wtrącam ale uważam , że kazdy z was Panowie mysli o tym samym tylko inaczej ten problem interpretuje i inaczej nam przekazuje. A pomagać innym ludziom musimy bo jest to nasz obowiązek .
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3244
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 12 razy

Re: Bransoletki-opaski

Post autor: violet58 »

Też mi się tak wydaje, że "dyskusja" znacznie odbiegła od zasadniczego tematu. Czym innym są bransoletki stanowiące pierwszą, czasem bardzo ważną, informację o chorobie osoby potrzebującej pomocy, z którą nie ma kontaktu, a czym innym jej udzielanie. Zupełnie czymś innym jest stawanie w obrony kogoś napadniętego wzywającego lub wymagającego pomocy. NIE WOLNO być obojętnym w żadnym z tych przypadków, jednak w każdym z nich fachowej pomocy powinni udzielić specjaliści. Znając zasady udzielania pierwszej pomocy winniśmy jej udzielić, jednak zawsze należy powiadomić pogotowie ratunkowe lub skorzystać z numeru ratunkowego 112.
Pamiętajmy, że jedna z naczelnych zasad w medycynie głosi: Primum non nocere - po pierwsze nie szkodzić.
ODPOWIEDZ