Strona 8 z 13

Re: NASZE SNY

: 24 lip 2019 10:19
autor: Maryann
A to wiadomo :D ..Ale stres byl po przebudzeniu.. :lol:

Re: NASZE SNY

: 24 lip 2019 11:00
autor: alutka 114
To przed następnym wyjazdem kilka razy sprawdzisz zawartość bagażnika :lol:

Re: NASZE SNY

: 24 lip 2019 11:11
autor: Maryann
To było parę lat temu Alutko, ale faktycznie zawsze pamiętam o tym śnie i dokładnie sprawdzam bagażnik :lol:

Re: NASZE SNY

: 25 lip 2019 16:06
autor: Duszyczka
GIENIA pisze: 23 lip 2019 20:40 Nie bibi , maż nie jedzie :D
Alez Waldku , ja się cieszę :D
Alutko , ja cały czas jestem pozytywnie nastawiona :D podróz to zaden problem , jadę dzień wczesniej , ok południa będę w Rzeszowie , a stamtąd znajoma osoba podwiezie mnie samochodem na miejsce ;)

Czyli co ten sen oznaczał :?: :roll:
Zmarli rodzice śniąc się przeważnie ostrzegają swoje dziecko przed jakimiś kłopotami.Bądź Gieniu ostrożna . :serce:

Re: NASZE SNY

: 25 lip 2019 17:16
autor: forumowicz
Hej , Ja myślę że Nasze sny są pochodną informacją zapisaną w mózgu tego o czym przez całe życie myślimy ;)
To takie ciasteczka komputerowe.
Przez całe życie, co dzień o czymś myślimy, zapisujemy różne informacje w głowie, co później przekłada się na nasze sny.
Tak myślę, bo to co mi śniło się do tej pory, wiązało się tylko i wyłącznie z moim funkcjonowaniem, myślami, marzeniami, przeżyciami, sytuacjami, których byłem światkiem, po prostu życiem.
Każdy ma tu swoje zdanie, ale niech mi ktoś racjonalnie wytłumaczy:
dziś w nocy przyszła moja mama do mnie, i powiedziała....a?
Duszyczko wybacz , ale we śnie rodzice ostrzegają swoje dziecko przed kłopotami...?
I wiele innych pytań.
A dlaczego zmarły nie przyszedł w dzień i nie powiedział, nie ostrzegł, tylko we śnie w nocy? :)
Mówimy zawsze PODOBNO, ostrzegają, konkretnie kogo?
Życie składa się z przypadków, nie wiemy co za chwilę się wydarzy.
I jak się sen nie sprawdzi, machamy ręką, Ale jak się przypadkiem sprawdzi....To wtedy Ludzie dorabiają sobie takie historie, a fama idzie w świat, odkąd powstał.
Mamy zatem, śniło mi się....więc zaraz będzie nieszczęście...Ale na pytanie co się stanie, cisza bo tego sen nie powiedział. A niby skąd miał wiedzieć, skoro nie jest zapisane w mózgu?
Tak myślę :)
Pozdrawiam. :D

Re: NASZE SNY

: 25 lip 2019 17:33
autor: forumowicz
i tu Cie Zdarek popieram w ok 70 % :) nie popieram pierwszych czterech wersów :mrgreen:

Re: NASZE SNY

: 25 lip 2019 17:39
autor: Duszyczka
Darku..jestem z tych co wierzą w sny. :oops: Mam swoje interpretacje sprawdzone niestety wielokrotnie.Oczywiście masz rację z tym przetwarzaniem przez nasz mózg naszych przeżyć jako dane do naszego sennego życia. :kwiat: :D Tak jak dziewczyny piszą z tymi walizkami itp.Czasami jednak są sny wyrwane z kontekstu wydarzeń mające niesamowitą symbolikę przyszłości...Brrr.... :shock:
Kiedyś miałam taki sen...
Wchodzę do swego rodzinnego domu.Tam ściany są czarne.spalone. firanki w oknach jako zadymione strzępy po nich.Wychodzę na zewnątrz. Tam zamiast zielonej trawy jest tylko czarna.zaorana ziemia.Obok raptem widzę na tej ziemi kwitnie biały.piękny krzew.
Opowiedziałam ten sen mojej mamie. Ona mówi mi tak:
Niedługo umrę.Dom będzie w żałobie.Jednak Ty szybko wyjdzież za mąż.
Moja mama zmarła po ok.2-uch tygodniach.Wyszłam za mąż po 3-ech miesiącach.
Czarna...zaorana ziemia była symbolem śmierci.Dom jako-rodzina.biały krzew- ślub. Od tej pory jestem jak sennik egipski...
Zawsze śmiałam się z mamy jak tłumaczyła wszystkim sny...

Re: NASZE SNY

: 25 lip 2019 18:18
autor: ANDY12345
Z reguły jestem realistą, ale nigdy nie mówię nie jak czegoś do końca nie poznam czy zrozumię. To że nie możemy czegoś zmierzyć to nie znaczy że tego nie ma. Czasami odnoszę wrażenie jakby mnie ktoś czy coś lekko dotykało, albo ma się wrażenie jakby ktoś był w mieszkaniu chociaż nikogo z domowników nie ma. Tak samo może dotyczyć snów, jedni pamiętają sny i to dość dokładnie i bardzo długo, może są bardziej wrażliwsi i inaczej niektóre sprawy odczuwają, dlatego zawsze wysłucham i nie oceniam.

Re: NASZE SNY

: 25 lip 2019 19:24
autor: forumowicz
Nie chciałbym być źle zrozumiany, napisałem wyraźnie że tak myślę, takie mam zdanie a każdy ma swoje.
W tekście zadałem pytania, na które nie znam odpowiedzi, a nikt też mi nie odpowiedział na nie.
Każdy wierzy w to co chce wierzyć, i ja to szanuję, tylko że zwróćcie uwagę na to, że wierzymy i to myślę w dużej większości w to na co od początku nie mieliśmy wpływu.
To jak ukształtowała Nas rodzina, co wpajano nam od dziecka, i teraz powielamy to samo u swoich dzieci, i tak dalej....
Nie neguję tego, i nie krytykuję, żeby było jasne. Też jestem wierzącym człowiekiem, tylko staram się rozumieć realnie pewne rzeczy.
Kolejne pytanie: Jak wytłumaczyć zachowanie bardzo wierzącego człowieka, również w to czego się nie da zmierzyć?
Były i chyba są jeszcze czasy, i miejsca gdzie do drzwi zapukają Cyganie.
W domu zastają matkę z dzieckiem. Matka zostawia dziecko i w panice biegnie po schodach na wyższy poziom by sprawdzić czy za piecem nie ma cyganki.
Schodzi i mówi że nie ma. Nie ma, tylko co w tej głowie jest.
To jest jedna z dziesiątek średniowiecznych obłędnych historii, które mogę przytoczyć.
Wielu z Was się pewnie uśmiecha, ale tak jest.
Tacy Ludzie żyją na podstawie, powiedzeń, mitów, itd. I co by się nie stało, zawsze mają do tego przyporządkowane powiedzenie.
To samo dotyczy Naszych snów. Można w nie wierzyć, i w wyrocznie niezmierzone.
Ja nie wierzę, i jak widzę na stole cztery kolorowe gazety, gdzie królują horoskopy, ale w każdym inne sprzeczne teksty...
I zapał Osób,Które z pasją to czytają... :) ;)
Ciekawy temat :)

Re: NASZE SNY

: 25 lip 2019 19:49
autor: Duszyczka
Oj ciekawy. .. :D
Ilu ludzi...tyle poglądów .. :D
Pewnością jest.że w sny bardziej wierzą kobiety.Faceci wszyscy patrzą na to z przymrużeniem oka. :D