Re: Strój Ubranie na Dancing w sanatorium
: 13 maja 2014 14:19
Słoneczko
,ja też ubieram się przede wszystkim dla siebie. Jestem jednak zdania,że stosowny strój,to wyrażenie szacunku do osób i miejsca,w którym się znajdujemy.Niechlujstwo w ubiorze odbieram za "olewanie" wszystkich,którzy przy mnie są. Sprawa mody i gustu,to inna działka.Ja mam z tym łatwiej,bo co sobie wymyślę,mogę mieć tanim kosztem.Sam ciuch to nie wszystko.Chcąc dobrze wyglądać musimy stanowić całość,do której należy fryzura i twarz.Co z tego ,że ubierzemy sukienkę od Armaniego ,jeśli nie starczy pieniędzy na szampon,lub fryzjera. Jeśli Bozia była łaskawa i nasza twarz nie wymaga korekty,to jesteśmy szczęściarkami,ja nie jestem i muszę korygować to,co natura nie chciała zrobić.Jak już ogarniemy te wszystkie rejony ciała,możemy spokojnie popatrzeć ludziom w oczy.
Tu nasuwa mi się dowcip,ale jakże prawdziwy.
-Spotykają się dwie koleżanki
-Widziałaś Kryśkę
-Widziałam
-Ale się roztyła,aż miło popatrzeć
Zawiści w ludziach nie brakuje,więc strójmy się dla siebie,nawet jeśli nie wszystkim będzie to się podobało.
Pozdrawiam Was kochane i znikam...myślę że za tekst sie nie obraziliście
Tu nasuwa mi się dowcip,ale jakże prawdziwy.
-Spotykają się dwie koleżanki
-Widziałaś Kryśkę
-Widziałam
-Ale się roztyła,aż miło popatrzeć
Zawiści w ludziach nie brakuje,więc strójmy się dla siebie,nawet jeśli nie wszystkim będzie to się podobało.
Pozdrawiam Was kochane i znikam...myślę że za tekst sie nie obraziliście