Ewiko, bardzo, bardzo pomogłaś!!! Ja mam w mojej miejscowości naprawdę dobre centrum rehabilitacji i mam zaufanie do tych rehabilitantów, szczególnie tych którzy tu pracują już od kilku lat, mają wielkie doświadczenie i wciąż się szkolą. Jedyny problem to właśnie kwestia małej ilości miejsc na NFZ, ale postanowiłam nie żałować na swoje zdrowie. Zależy mi też na tym co ty piszesz, żeby wiedzieć co mogę a czego nie robić nawet w sytuacji, kiedy w szpitalu uzdrowiskowym ktoś będzie chciał żebym robiła coś, czego nie powinnam, no bo o ile wiem, w Inowrocławiu nie mają specjalizacji tego typu... Właśnie obawiam się ćwiczeń na basenie rehabilitacyjnym bo jeszcze przed operacją ortopeda mi zalecił aerobik wodny i to się marnie skończyło, tydzień leżałam. Ale oczywiście, aerobik to co innego niż rehabilitacja, tylko czy tam na takiej rehabilitacji patrzą indywidualnie na człowieka? Z pewnością nie będę robić skrętów ani żadnych skłonów, to wiem. Rehabilitantka już w szpitalu zalecała mi żeby jak najszybciej zacząć pływać, więc myślę, że prób rehabilitacji na basenie będę też chodzić na basen pływacki.
Nie wiedziałam że nie mogę mieć masaży, nigdy nie miałam dotąd. Ale właśnie chcę wiedzieć co mogę, czego nie, to jest bardzo ważne. Nie po to człowiek się decyduje na taką rewolucję w życiu żeby potem coś spaprać...
Ja przez miesiąc po operacji nie miałam tego typu objawów jak od paru dni, dopiero ostatnio to się zaczęło, dlatego mam nadzieję, że to jakiś etap gojenia, który minie, kilka etapów już przeszłam;). Oczywiście, to nie jest nic strasznego, jak by tak miało zostać, to się przyzwyczaję, przed operacją było co prawda co innego, ale dużo, dużo gorzej. W ostatnich dniach każdy trochę trudniejszy ruch, ubieranie się, wstawanie - i ścierpnięta noga aż do stopy.I fakt, skóra w niektórych miejscach jest trochę mniej czuła, ale tylko trochę. Ale nic mnie nie boli, więc jest ok
Mam nadzieję, że niedługo dowiem się jak mogę ćwiczyć, bardzo mi tego brak. Jeszcze raz dziękuję!