Wygląda Alice, że zapędziłaś się nawet w kozi róg, bo cyt. "A ponieważ sanatorium to nie FWP,to pokoje mieszkalne (co Cię tak oburza) mogą być 3-4 osobowe.wszak przyjeżdżasz na kurację,nie na wczasy i najważniejsze są zabiegi." Tak więc małżeństwa w sanatorium stoją na uprzywilejowanej pozycji, bo dostają dwójki. Możliwe nawet, że dlatego chcą jechać w jednym terminie. Jeśli zaś ktoś męża nie ma , w dodatku chorego to muszą "liczyć na pomoc obcej osoby" i " przyznać się do swoich słabości" wobec np.trójki współmieszkańców. Chyba niezbyt trafione argumenty, poczułam się
Wątek zapoczątkowany przez Nulkę, która nawiasem mówiąc wcale nie chciała jechać z mężem, tylko z kimś z innego miasta tak daleko odbiegł już od tematu, ze chyba nie ma sensu kopii kruszyć. Każdy z nas z własnych obserwacji ma jakieś tam wyrobione własne zdanie. Spokojnej nocy!


