Dobry wieczór kochani .
Dzięki za słowa otuchy ale powiem Wam , że dziś sama musiałam poddać się testowi na covidka bo moja lekarz z POZ bardzo nalegała

twierdząc , że mam objawy typowo covidowe

.
A ja nie mam żadnej gorączki , saturacja w porządku , boli mi tylko trochę gardziołko , głowa ale to zatoki i uszy . Smak i węch mam , osłabienia brak , ot , uczepiła się i tyle . Fakt , dopiero jutro po południu albo wieczorem wynik w IKP i przyznam , że nerw mnie nosi

.
W dodatku muszę trzymać kontakt z siostrą ale wierzę w to , że będzie ok....
Wczoraj szukałam lekarza , który leczy amantadyną ale niestety na tym forum nie mają nikogo z mojego miasta

, chciałam pomóc szwagrowi i siostrze . Warszawa albo inne większe miasta to i owszem a mojego niet .
Buziolki i pozdrawianki z Podlasia

.