Strona 720 z 2280

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lut 2014 20:52
autor: margot
Ale do domu nie wrócimy coś Ty :roll: weźmiemy obok komercję :lol: :lol: :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lut 2014 20:53
autor: Sloneczko
Z weźmiecie mnie ze soba????? ja tez chcę :lol: :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lut 2014 20:54
autor: margot
Słoneczko nie lękasz się Kochana :?: :shock:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lut 2014 20:55
autor: malgorzatas
margot pisze:Ale do domu nie wrócimy coś Ty :roll: weźmiemy obok komercję :lol: :lol: :lol:
Wchodze w to...Sloneczko dla ciebie tez komercja...jedziemy... :lol: :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lut 2014 20:56
autor: Sloneczko
Margot :kwiat: ja?????? cos ty.....ja jestem bardzo odważna :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lut 2014 20:58
autor: malgorzatas
[ obrazek zewnętrzny ]

Juz tanczym w trzy...a co bedzie dalej strach pomyslec :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lut 2014 20:58
autor: margot
Moja propozycja :
Polisa Na Życie - Pomyśl o przyszłości już dziś
Już kilka osób było ze mną ;) :oops:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lut 2014 20:59
autor: teśka
Opowiem Wam w skrócie pewną historię...

Rok temu poznałam pewną kobietkę. Ciężko było mi zrozumieć jej zmienne stany emocjonalne. Wiedziałam, że jej mąż ją zdradza a ona była w niego wpatrzona jak w obrazek. Bardzo go kochała i kocha. Ponad dwadzieścia lat była typową "kurą domową". Pranie, sprzątanie, gotowanie, wychowywanie dzieci, gorące obiadki na czas i wyprasowane koszule na wyciągnięcie ręki, to był jej codzienny plan zajęć. Dowiedziałam się, że półtora roku temu dowiedziała się o jednym z dłuższych i trwających wtedy romansów swojego męża. Przeżyła kryzys, ale zapewnienia ze strony męża, że wszystko się zakończyło i podjęcie pracy pozwoliło jej w miarę się otrząsnąć. Niestety... niedawno dowiedziała się, że przez ponad rok była oszukiwana i romans trwał dalej chociaż otrzymuje zapewnienia, że teraz został definitywnie zakończony.
Pracuję nad jej psychiką i staram się zrobić z niej silną kobietę ponieważ kiedyś przerabiałam podobny scenariusz.
Za dużo by opisywać jakie są nasze poczynania, ale chcę napisać co dzisiaj zrobiłyśmy. Koleżanka poprosiła o urlop a ja zarezerwowałam jej tydzień w klinice Pod Tężniami w Ciechocinku. Już nawet wpłaciłyśmy zaliczkę (oczywiście z mojego konta). Cały dzień praca nam się nie kleiła bo przeżywałyśmy ten wyjazd :)
Mam tylko nadzieję, że jej mąż nie dowie się, że maczałam w tym swoje "paluszki" bo i tak mnie nie trawi za moją szczerość "do bólu" (pracujemy razem).
Ona nabiera wiary w siebie a ja chciałabym by więcej kobiet, które są w podobnej sytuacji miały siłę zawalczyć o siebie :kwiat: :kwiat:
Ja jej nie opuszczę i muszę nauczyć ją umieć oceniać swoją wartość :)
Myślicie, że dobrze robię?

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lut 2014 20:59
autor: jawa 53
Dla tej rozbrykanej grupy potrzebny jest dobry opiekun,zgłaszam się na ochotnika,byłem kiedyś szczepowym w ZHP dam rade. ;) :lol: :lol: :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lut 2014 21:00
autor: malgorzatas
[ obrazek zewnętrzny ]

Margot jestem ubezpieczona w PZU :lol: :lol: a jutro spotkanie