Strona 74 z 112
Re: miłość i sex sanatoryjny!
: 16 mar 2018 23:29
autor: forumowicz
Nic na siłę moi państwo, swego czasu poznałam kilku forumowiczów na których się zawiodłam. Dostałam nauczkę i wiem ,że tutaj na forum można sobie porozmawiać ale -- O dupie Marynie --

Pozdrawiam serdecznie
Nigdy nie walcz o przyjaźń, o prawdziwą wcale nie trzeba, a o tą fałszywą nie warto
Re: miłość i sex sanatoryjny!
: 17 mar 2018 00:57
autor: andrzej1955
Re: miłość i sex sanatoryjny!
: 17 mar 2018 07:53
autor: GIENIA
Felice pisze: 16 mar 2018 23:10
Gieniu napisałaś o spotkaniu w Krakowie... byłam na nim i teraz źle się czuję z myślą,że ktoś przyszedł tam tylko po to,by mnie oglądać nie ujawniając siebie.
Osobiście uważam,że albo powinnaś napisać wprost o kogo chodzi,albo nie pisać wcale.
Tak cała sytuacja budzi sensację i niezdrowe domysły.
Masz rację Felice , nie powinnam była o tym pisac .....
Re: miłość i sex sanatoryjny!
: 17 mar 2018 08:41
autor: Atina
kuracjusz54 pisze: 16 mar 2018 20:34
Jeżdzić i obmawiać to tak jest na tych spotkaniach?
Nie,nie spotykamy się rozmawiamy i po prostu cieszymy się sobą. Daje nam to dużo radości i ładują się nam osobiste akumulatory ..pomimo różnych chorób
Nie jest to proste trzeba coś zorganizować...
A mianowicie coś czego nie da się kupić....czas.

Re: miłość i sex sanatoryjny!
: 17 mar 2018 09:21
autor: strapper
Ma60an pisze: 16 mar 2018 17:05
miłość i sex sanatoryjny .... temat wątku ...
Bardzo Was zaskocze , gdy napiszę , ze nie zaznałem seksu w sanatorium , ale bardzo Kogos pokochałem
Obiekt mojego uczucia , od chwili poznania był ze mną bardzo szczery - Pani ma męża i bardzo Go kocha .. nie zdradzi go , nie zostawi ... dla mnie ma dotyk dłoni , wspólne spacery , tańce , wypite drinki i długie , długie rozmowy ...
Szanuję Ją tak bardzo , że ..... nigdy do niczego nie nakłaniam .... to prawdziwa dama ... każemu życze takiej żony
Komplement raz, komplement dwa
Już się zaczęła flirtu gra ...
By zgasić nierozsądku szał
Należy skończyć ... lecz czegoś żal
Re: miłość i sex sanatoryjny!
: 17 mar 2018 09:29
autor: Fionka
Od tej strony Cię nie znałam

Re: miłość i sex sanatoryjny!
: 17 mar 2018 09:45
autor: forumowicz
Chętny; to by miało sens,gdyby padły konkretne nicki,a tak to wszystko toczy się dalej ,jakby nic się nie stało
Re: miłość i sex sanatoryjny!
: 17 mar 2018 09:59
autor: Maryann
To już należy pozostawić Gieni do przemyślenia...
Re: miłość i sex sanatoryjny!
: 17 mar 2018 10:04
autor: Felice
Brawo Max,tym bardziej,że nie wiem czy osoba która to napisała była uczestnikiem spotkania. Gienia użyła określenia użytkowniczka,czyli ktoś z forum.
Większość pomyślała,że dotyczy to uczestników spotkania....powiem szczerze,że nawet przez myśl mi nie przechodzi,że to mógł to być ktoś z nas.
Ja kilkakrotnie dostałam informację,że w prywatnej korespondencji życzliwi przestrzegali przede mną i kontraktowaniem się ze mną. Nawet dwukrotnie sama taką widziałam osobiście. Wiem kto to pisał... Ale jeśli ktoś wybiera taką formę życia i dobrze mu z tym to jego sumienie,jego życie.
Zawarłam parę cudnych znajomości,nie ze wszystkimi których poznałam mi po drodze,ale takie jest życie. Ostracyzm towarzyski mi nie grozi,bo mam wokół siebie wielu życzliwych ludzi .
Ważne jak ktoś już wcześniej napisał szanujmy ludzi,jeżeli jest inaczej to znaczy,że sami dla siebie tego szacunku nie mamy.
Re: miłość i sex sanatoryjny!
: 17 mar 2018 10:12
autor: GIENIA
Maryann pisze: 17 mar 2018 09:59
To już należy pozostawić Gieni do przemyślenia...
Przemyslałam ....

nie mam na to żadnego dowodu , nie mam już tych wiadomości ..... uważasz , ze ta osoba napisze .... tak , to ja ...

będzie słowo tej osoby , przeciwko mojemu ..... a prawda tej osoby , będzie bardziej " mojsza " niż moja ..... teraz żałuję , że o tym napisałam