Cześć Nocne,
Grażynko pamiętaj o zbieraniu muszli i bursztynów, chociaż nie wiem czy to jest możliwe

, żebyś takie skarby natury znalazła

,
ale życzę dobrej pogody i cudownej bryzy
Feli i Maryann chyba też muszle zbierają, bo aktywność na Forum jest słaba, a ja tu czekam na Panie
Ruda marzeniami żyje

, dziękuję za kawę i nutkę
Miłego dnia z humorem życzę
Baca popijał z turystą japońskim w gospodzie. Jak popili, to postanowili się sprawdzić w walce. Japończyk szybko pokonał bacę. Góral podnosi się z ziemi i pyta:
– Co to było?
– Dżu-dżitsu!
Wypili znów a po chwili Japończyk znalazł się na podłodze. Kiedy po tygodniu oprzytomniał w szpitalu, spytał bacę:
– Co to było?
– Ciu-pa-ga!
Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, którą kobieta podniosła.
– O nowy burdel nowa burdel-mama – odzywa się papuga.
Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę:
– O nowy burdel nowa burdel-mama i nowe panienki…
Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę:
– O nowy burdel nowa burdel-mama nowe panienki tylko Zygmuś ten sam stary wierny klient…
Dwóch wariatów rozbraja bombę..
– A jak wybuchnie? – pyta się jeden
– Nic nie szkodzi, mam drugą…