strapper pisze: 17 mar 2018 09:21
Ma60an pisze: 16 mar 2018 17:05
miłość i sex sanatoryjny .... temat wątku ...
Bardzo Was zaskocze , gdy napiszę , ze nie zaznałem seksu w sanatorium , ale bardzo Kogos pokochałem
Obiekt mojego uczucia , od chwili poznania był ze mną bardzo szczery - Pani ma męża i bardzo Go kocha .. nie zdradzi go , nie zostawi ... dla mnie ma dotyk dłoni , wspólne spacery , tańce , wypite drinki i długie , długie rozmowy ...
Szanuję Ją tak bardzo , że ..... nigdy do niczego nie nakłaniam .... to prawdziwa dama ... każemu życze takiej żony
Komplement raz, komplement dwa
Już się zaczęła flirtu gra ...
By zgasić nierozsądku szał
Należy skończyć ... lecz czegoś żal
Ona wchodziła , walizę " trzymie "
Chętnie pomogę - Marian me imię
Od tamtej pory minął szmat czasu
Mnie do NIEJ ciągnie - jak wilka do lasu
Ona cichutka , sliczna i miła
Mariana , w podzięce , tak wytańczyła
Że facet padł i jak trup i lezy
Kto chce , niech wierzy ,
Kto chce , niech nie wierzy
I chociaż czasu minął szmat
Nie przywiązujemy się do dat
Nasz każdy wyjazd to impuls do działania
Do spacerów , rozmów , tańców ,
Lecz nie do kochania..
M B
