Re: NOCNE GADANIE
: 07 lis 2020 23:51
Dobrej i spokojnej nocki
.
Moja nie będzie spokojna, to wiem , muszę wygadać się....
Moja przyjaciółka umiera , ma nowotwór , przerzuty i powiedziała mi wprost , że to już koniec
Druga sprawa - ja sama o tym wiem , czuję i...już nie mogę jej pomóc
, swoją chorobę odsunęłam jak najdalej a myślę o niej prawie non stop. Nie potrafię jej pomóc choć powtarzam jak mantrę , że będzie dobrze , że zdarzają się cuda . Trudne to i zarazem straszne ..nie mogę jej stracić
Ona ma tylko 54 lata.... Nawet nie mogę jej zobaczyć przez tę pandemię i aby na nic jej nie narażać .
Boże kochany , gdzie jesteś i czy w ogóle jesteś ? Mam żal , ogromny , nie zabieraj mi jej , proszę...
Przepraszam , tylko tu mogłam wyrazić swój ból , w realu nie mogę , muszę udawać .
Spokojnej nocki
.
Moja nie będzie spokojna, to wiem , muszę wygadać się....
Moja przyjaciółka umiera , ma nowotwór , przerzuty i powiedziała mi wprost , że to już koniec
Druga sprawa - ja sama o tym wiem , czuję i...już nie mogę jej pomóc
Ona ma tylko 54 lata.... Nawet nie mogę jej zobaczyć przez tę pandemię i aby na nic jej nie narażać .
Boże kochany , gdzie jesteś i czy w ogóle jesteś ? Mam żal , ogromny , nie zabieraj mi jej , proszę...
Przepraszam , tylko tu mogłam wyrazić swój ból , w realu nie mogę , muszę udawać .
Spokojnej nocki