Re: NOCNE GADANIE
: 12 lis 2020 16:13
Witaj Gieniu
.
Miło mi Cię widzieć , Ewcia pewnie już na fotelu , biedaczka...
Odnośnie tej paniki Gieniu to początki były najtrudniejsze co nie znaczy , że nie obawiam się .
Ty również dbaj o siebie , pozdrawiam ciepluśko
.
P.s. wróciłam ze sklepu , byłam w całym rynsztunku , rzecz jasna . W sklepie płynu do dezynfekcji jak najbardziej brak
(byłam w rękawiczkach) , ludziska w maskach ale i tak na plecy włażą , zero wyobraźni
. Na koszyki czeka się bo w sklepie może przebywać 13 osób jednocześnie , widocznie tyle koszyków wystawiają . Ech... do apteki zaś kolejka na zewnątrz , marzną , mokną i jak tu nie zachorować ? 
Miło mi Cię widzieć , Ewcia pewnie już na fotelu , biedaczka...
Odnośnie tej paniki Gieniu to początki były najtrudniejsze co nie znaczy , że nie obawiam się .
Ty również dbaj o siebie , pozdrawiam ciepluśko
P.s. wróciłam ze sklepu , byłam w całym rynsztunku , rzecz jasna . W sklepie płynu do dezynfekcji jak najbardziej brak

