Strona 79 z 105

Re: Iwonicz w czerwcu

: 08 lip 2013 09:38
autor: deremi
Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem :lol: :lol: :lol:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 08 lip 2013 18:50
autor: many
anusia153 pisze:Witam :kwiat: :kwiat: :kwiat: Deremi a jakie cechy powinien mieć idealny mężczyzna ;) ;) :?:
PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA zawsze dobrze pachnie
nawet jak jest to zapach wódki i tanich papierosów ;-) :D :D :D :D :D :D :D

Re: Iwonicz w czerwcu

: 08 lip 2013 18:57
autor: forumowicz
:roll: :lol:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 08 lip 2013 21:02
autor: forumowicz
Dzień dobry wieczór :kwiat: Deremi może porcja humoru a koniec dnia :) :)

Re: Iwonicz w czerwcu

: 09 lip 2013 07:26
autor: deremi
Witam Wszystkich :kwiat: :kwiat: :kwiat: . Spacerek zaliczony: ścieżki na ławeczkę nad sanatorium Pod Jodłami nie znalazłem i dzisiaj też- mówi się trudno. Ale i tak poranna dawka humoru należy się Wszystkim :)

Panie Kupacina, pańska córka wciąż na przerwach ugania się za chłopakami!
- W jej wieku wszystkie tak robią
- Ale tylko ona z nożem!


Stare, dobre małżeństwo:
- Kochanie, zdejmij mi kapcie i wyłącz telewizor...
- Musisz jeszcze trochę pocierpieć, dziubdziusiu, jesteśmy w teatrze.


Z kącika porad:
Jeśli oblejesz się wódką, z całej siły przyłożysz gębą w ścianę, nasikasz w gacie, porwiesz ubranie w widocznych miejscach, to twego nocnego powrotu do domu żona nijak nie połączy z wizytą u kochanki!
:lol: :lol: :lol:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 09 lip 2013 19:50
autor: Selene
Deremi, :kwiat: taki kompan na kuracji jak TY to prawdziwy skarb :!: Wielki szacun dla Ciebie :D
A pro po czy udało się Tobie (Wam) spotkać... strażaka :?:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 09 lip 2013 22:33
autor: deremi
Witam :kwiat: :kwiat: :kwiat: Selene- nie godnym zaprawdę takich pochwał :oops: Po prostu taki jestem a że ten świat schodzi na psy..... nie ma wina. Pożegnaliśmy się dzisiaj z Anusią: osoba warta największych pochwał choć na pewno nie chciała by żeby je upubliczniać- ale: chwała jej i moje największe uszanowanie. Jeśli kiedykolwiek na swej drodze spotkacie ją to znaczy że spotkało Was szczęście. Anusiu: dzięki za wszystko :kwiat: :kwiat: :kwiat: . A Strażak???? Nie ja do niego pisywałem- nie ja miałem z nim kontakt. Nie moja sprawa. Pozdrawiam w przedostatni dzionek kuracji. :)

Re: Iwonicz w czerwcu

: 09 lip 2013 23:06
autor: forumowicz
deremi pisze:Witam :kwiat: :kwiat: :kwiat: Selene- nie godnym zaprawdę takich pochwał :oops: Po prostu taki jestem a że ten świat schodzi na psy..... nie ma wina. Pożegnaliśmy się dzisiaj z Anusią: osoba warta największych pochwał choć na pewno nie chciała by żeby je upubliczniać- ale: chwała jej i moje największe uszanowanie. Jeśli kiedykolwiek na swej drodze spotkacie ją to znaczy że spotkało Was szczęście. Anusiu: dzięki za wszystko :kwiat: :kwiat: :kwiat: . A Strażak???? Nie ja do niego pisywałem- nie ja miałem z nim kontakt. Nie moja sprawa. Pozdrawiam w przedostatni dzionek kuracji. :)
Oj Deremi bo będę płakać :kwiat: Przebywanie w Waszym towarzystwie to prawdziwa przyjemność . Będę tęsknić za porannymi spacerami za tańcami w krakowiaku i zdrojowej i za czasem spędzonym wspólnie , cieszę się że Was poznałam :serce: :serce: :serce:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 10 lip 2013 00:19
autor: gorkaa
Ja też cieszę się, że Was poznałam Słoneczko, Anusia i Deremi. :serce:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 10 lip 2013 06:34
autor: deremi
Witam Wszystkich :kwiat: :kwiat: :kwiat: . By nie skupiać się na najbardziej nieprzyjemnej z całego pobytu w sanatorium czynności jaką na pewno są pożegnania poznanych tam osób, skupmy się na pakowaniu i pod nosem troszkę uśmiechnijmy się czytając poranne humorki. Drogie Panie- cała przyjemność była po mojej stronie :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Ona i On. Kilka lat w wolnym związku. Niedzielne śniadanie, strój tradycyjny - rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, On podnosi się leniwie i, grzebiąc sobie w bokserkach, rzuca ospale:
- Wyjdziesz za mnie...
Ona... Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała:
-Tak.
On , nie przestając miętolić bokserek:
- ...ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się?


Pan Prezydent postanowił odwiedzić szpitale, aby sprawdzić jak wygląda
sprawa opieki medycznej w kraju.
Pojechał wiec do najlepszego szpitala i idzie z dyrektorem na
obchód.
W jednej sali widzi masturbującego sie mężczyznę i pyta zgorszony:
- Co to ma znaczyć? To oburzające!
Lekarz: - Ten pacjent choruje na nadprodukcje nasienia.
Jeżeli nie będzie sie masturbował przynajmniej 5 razy dziennie,
jego jadra eksplodują i najprawdopodobniej umrze.
- Aha - odrzekł prezydent - Bardzo przykra sprawaâ?
Idą dalej i widzą jak pielęgniarka robi loda pacjentowi. Prezydent
pyta:
- A to co znowu?
Lekarz odpowiada: - Choroba ta sama co poprzednio, ale ten
pacjent leczy się prywatnie.


W czasie sztormu kapitan uspokaja pasażerów:
- Panowie, bez paniki! Nie ma strachu, nie grozi nam zatonięcie! A kobiety i dzieci zapakowałem na łodzie ratunkowe, ponieważ chcę wam opowiedzieć pewną pikantną historyjkę.
:)