Siostra dawała bilet powrotny do domu.
To to były czasy kiedy nie można było zrobić Debetu na karcie bo i Nawet Kart nie było.
Do dziś wspominam takiego Kolegę jak żegnał się i odprowadzał kolegów z Kołobrzegu udał się na Gdańsk z Gdańska bodajże do Poznania z Poznania przez Łódź poprzez Kraków dotarł do domu do Rudy Śląskiej i to Wszystko w ciągu 3 dni
A podróże kształciły


