Dzień dobry Nocni, w ten pochmurny, jeszcze suchy dzień.
Zapracowana i zajęta innymi życiowymi sprawami rzadziej tu zaglądam.
Tak Adelko

, nuda raczej mi nie grozi, nie wiem co to.
Grażynko,

masz rację pracy mnie czeka od groma, bo na razie mój 'ogród " to chaszcze, chabazie i natura 2000. Do tego obecnie także błoto i czuję się jak bohaterka "Nocy i dn"i. Ciekawam kiedy zapragnę powrotu do życia w mieście.

Przechodzę swego rodzaju test.
Gieniu

, o świętach już myślę, bo łatwiej przetrwać listopadowe szarugi. Prezenty dla wnuczek już zamówione i na Mikołaja i na na gwiazdkę. Jadą do paczkomatu i się za siebie nie oglądają.
Andrzeju

myślę, że nas nie zamkną. Będzie dobrze.

Pozdrawiam wszystkich i miłego dnia życzę.
