Dobry wieczór!
Też dziękuję, jako babcia, za piękne życzenia i jednocześnie się do nich dołączam

, życząc dużo zdrowia i sił, by móc nasze wnuczęta rozpieszczać.
Słoneczko,

te świnki, mogą zadziałać inaczej, bo ponoć jak mówimy, że nie mamy czasu, to znak, że trzeba sobie dołożyć obowiązków i wówczas ten czas nagle się na wszystko znajduje.
W pracy obserwuję koleżankę, mamę trójki dzieci (nie taką już młodą), która do niedawna praktycznie samodzielnie prowadziła budowę dużego domu (mąż ciągle w pracy na ten dom zarabiał, a poza tym ponoć zupełnie się do tego nie nadawał

). Widziałam jak negocjowała z fachowcami, jak się orientuje w różnych technologiach jak np. rekuperacja, ocieplanie poddasza itp. (wiem, bo się radziłam jej w wielu sprawach). Oczywiście dzieci i dom też ogarnia, z niewielką pomocą babci (już w słusznym wieku). W pracy oczywiście wzorowy, zaangażowany pracownik, a do tego piękna, zadbana babeczka. Podziwiam i bardzo szanuję kobietę i czasem zastanawiam się, jak ona to robi

Chyba właśnie działa to prawo o dokładaniu obowiązków.
Ale się rozpisałam!
Dobrej nocy Nocni!
