Dzień dobry,

w piękny słoneczny poranek walentynkowy

.
Wszystkim życzę dużo miłości, nie tylko w tym dniu
I jeszcze żarcik...
- Czy zostaniesz moją żoną? - pyta chłopak swoją dziewczynę
- Nie wyjdę za ciebie. Mój przyszły mąż musi umieć dobrze gotować, prać,
sprzątać, robić zakupy, patrzeć we mnie jak w tęczę, wypełniać wszystkie moje
życzenia...
- Rozumiem. Cofam moją propozycję. Pozwól jednak, że przez chwilę pozostanę
jeszcze na klęczkach i pomodlę się za tego biedaka...
To może i kabarecik jak ktoś lubi...
[link]
Zawsze można ukochać siebie, a w zasadzie to przede wszystkim powinniśmy pokochać siebie.
