Choroba alkoholowa

Tu można porozmawiać o swoich schorzeniach i być może uzyskać porady innych użytkowników forum nasze sanatorium.
Awatar użytkownika
Maria K
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 692
Na forum od: 18 maja 2015 14:34
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 7

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: Maria K »

Masz racje Janusz,te wskazówki są dla każdego .
Tylko czasami w życiu tak trudno się do nich stosować. :(
forumowicz

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: forumowicz »

Przecież po prostu wystarczy nie pić alkoholu i po sprawie :idea:
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32450
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: Nutka »

Hipster pisze:Przecież po prostu wystarczy nie pić alkoholu i po sprawie :idea:
Aleś poleciał SWOJĄ mądrością :shock:
Jak sobie czytam te Twoje mądrości ,to myślę tylko o jednym... O całkowitym, globalnym pozbawieniu ludzi prądu...
Awatar użytkownika
Princi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 28114
Na forum od: 17 cze 2014 16:28
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 5 razy

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: Princi »

forumowicz

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: forumowicz »

Komentarz zbędny -jesteście dziewczyny Wielkie :serce: :serce: :serce: :kwiat: :kwiat: :kwiat:
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: medi »

Łatwo jest powiedzieć "po prostu nie pij " ...ech .Dziś znów nasłuchałam się ploteczek ,tym razem o pewnym moim znajomym .To co go spotkało jest ...strasznie smutne.Był czas że dobrze mu się wiodło ,miał dom ,zwyczajną rodzinę a później pech ,choroba ,renta, depresja i ...alkohol ...duuużo alkoholu .Złapany raz na jeździe samochodem pod wpływem ,rozprawa w sądzie ,drugi raz i trzeci raz ,sprawa w toku może dostać nawet 5 lat ....i teraz mi chodzi cały czas pytanie po głowie ;karać nie karać takich nieszczęśników :?: Facet próbował sobie pomóc poszedł na odwyk ,nie pomogło ,a teraz jak dostanie te 5 latek to ...pozamiatane ,nie będzie miał do czego wracać ...no chyba że do alkoholu ...ech życie jest jednak bardzo trudne :?
forumowicz

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: forumowicz »

Medi to kolejna smutna historia jakich niestety wiele.
Pytasz czy karać -uważam że tak ,taki wstrząs może czasem pomóc albo jak mówisz zaszkodzić.Na to już niestety nie jesteśmy w stanie nic poradzić.
Myślę że zdania mogą tu być podzielone ,każdy odczuwa i przeżywa to na swój własny sposób.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: medi »

Ten nasz system pomocy jest bardzo ułomny :evil: Z tego co wiem chodził na te spotkania AA wcześniej bo były awantury w domu ,czemu nie ma u nas przymusowego leczenia w zakładach zamkniętych i to nie jakieś tam głupie 6 czy 8 tygodni ale tak koło pół roku .Może wielu z takich ludzi dałoby się zawrócić z tej drogi w dół :(
forumowicz

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: forumowicz »

Medi rozumiem Twoje rozgoryczenie ,trzeba jednak pamiętać że przymusowe leczenie to bardzo mały procent tych którzy przestają potem sięgać po alkohol.
Popatrz na to w inny sposób ,czy jeżeli jesteś do czegoś zmuszana zawsze przynosi to pożądany efekt? Alkoholik kierowany na przymusowe leczenie w pierwszej kolejności znienawidzi tych którzy go tam kierują ,uważa ze odbiera się mu jego wolność ,i zmuszony przetrzyma ten okres -U nas było to 3 miesiące ale teraz nie wiem dokładnie-po czym wraca przeważnie do picia ze zdwojona siłą.
Mówisz że ten znajomy chodził na AA i to nie pomogło.W tym miejscu przypomina mi się coś co towarzyszyło mi jeszcze w szkole .Na pytanie czy się uczyłem odpowiadałem zawsze że tak ,ale w efekcie się nie nauczyłem.Tak że samo chodzenie to jeszcze nie wszystko ,tutaj cały czas chodzi o to że trzeba się zaakceptować jako alkoholika dla którego nie ma powrotu do nałogu.
mary jo
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2409
Na forum od: 13 mar 2015 22:05
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: mary jo »

tutaj cały czas chodzi o to że trzeba się zaakceptować jako alkoholika dla którego nie ma powrotu do nałogu.

Jeśli tego nie ma,to dziesiątki przymusowych odwyków nie pomogą.Chcesz pić,to będziesz pić.Jeśli poczujesz,że tego picia masz dość,że już nie chcesz,poczujesz,że musisz szukać pomocy,to ją znajdziesz.Alkoholik,który zaakceptował swoją bezsilność wobec nałogu nienawidzi swojego picia.
Zablokowany