Strona 9 z 13

Re: Kujawiak - Inowrocław

: 25 lip 2016 08:34
autor: jumbopapaja
Wszystko jest tak, jak pisze EMIK. Wszystko dokładnie. Jednak każdy ma inne oczekiwania. Dla jednego dużo, to jest "dużo", dla drugiego odwrotnie. (Jeden lubi blondynki, inny brunetki). Moje zdanie jeśli chodzi o posiłki. Na pewno nie są to dania podawane w restauracjach hotelu pięciogwiazdkowego. Ale można się najeść, jest pod dostatkiem. Obsługa działa szybko. Na jednej zmianie stołuje się około 300 osób, a zbieranie naczyń pierwszego dania i roznoszenie drugiego dania trwa błyskawicznie.
Odpowiedź dla EMIK: jadłem pastę rybną z makreli, mi smakowała, choć niektórzy kręcili nosami. Tak to bywa, jeden lubi to, inny tamto. "Pasty z wędliny" jeszcze nie jadłem, może odstąpiono od serwowania, albo dopiero będzie :-)
Baza rozrywkowa jest dość bogata. Dużo imprez jest organizowanych przez Kujawskie Centrum Kultury.
Szkoda, że na terenie Solanek brak jest bankomatu. Najbliższy w Biedronce. Coraz więcej ludzi nie posiada większej ilości pieniędzy w kieszeniach.
Jadąc do Inowrocławia czytałem różne negatywne opinie o Kujawiaku. Miałem obawy. Jednak po przyjeździe i połowie pobytu stwierdzam, iż "szału" nie ma, ale jest całkiem przyjemnie, czego przebywającym i przyszłym kuracjuszom życzę.

Re: Kujawiak - Inowrocław

: 25 lip 2016 09:53
autor: biedroneczka
Emik, wprawdzie pytanie dotyczące jedynek w Kujawiaku było do Agi "C", ale ja Ci też mogę odpowiedzieć :)
Wiem na pewno, że są na I piętrze, na II i na IV. Czy są na parterze i na III piętrze, tego nie wiem, ale przypuszczam, że też mogą być.
Poza tym, jedynki robi się w razie potrzeby z dwójek, wynosząc po prostu jedno łóżko z pokoju.
Pozdrawiam serdecznie :kwiat:

Re: Kujawiak - Inowrocław

: 25 lip 2016 09:59
autor: Remik
A to bardzo ciekawe z tymi jedynkami nie mniej głupie a czemu? w innym mieście gdzie byłem i miałem jedynkę to była standardowa dwójka ale łóżka drugiego nie wynoszono bo w sumie po co :) i tak miałem łóżka dwa .Mogłem spać na tym czy na drugim jak wygodnie no a jak by kto chciał na noc mieć towarzystwo :D można mu okazać sporo miejsca do spania (gdyby jeden tapczan był a wąski )To tak poza tematem ,dziękuje za uwagę :mrgreen:

Re: Kujawiak - Inowrocław

: 25 lip 2016 10:54
autor: AgaC
Emik - ja miałam jedynkę na 1 pietrze. Czy są na innych to nie wiem, bo nie widziałam :)
Podczas mojego pobytu podawano pastę z wędliny, jednak dla mnie hitem był BUDYŃ MIĘSNO-WARZYWNY :) hahah
Jak przeczytałam nazwę w jadłospisie to myślałam,ze padnę przed stołówką ;)
Z pasty z węliny zrezygnowałam, z pulpetów rybnych także- raczej unikam takich rzeczy.

Re: Kujawiak - Inowrocław

: 25 lip 2016 11:09
autor: Remik
ojtam trzeba było się otworzyć na nowe doświadczenia haha ,faktycznie czasem nieźle experymentują to fakt :)

Re: Kujawiak - Inowrocław

: 29 lip 2016 10:43
autor: jumbopapaja
Chciałbym napisać o kawiarniach z wieczorkami tanecznymi. Uważam, że pierwsze miejsce należy się wieczorkowi w Inowrocławiance. A to przede wszystkim ze względu na salę w której to się odbywa. Sala przestronna i najważniejsze - wysoka. W ciągu roku pewnie to nieistotne, ale teraz w lecie podczas upałów, to rzecz najważniejsza. Muzyka? tak jak wszędzie. Prawie tak samo, gdyby włączyć sobie adapter. Muzycy markują, że grają. Choć zdarza się, między innymi w Inowrocławiance - muzyk używa nagrany podkład muzyczny, ale na żywo gra nieraz wstawki, no i wokal jest na żywo. Niestety w Dolce Vita - pani, która gra (?), bardzo nieumiejętnie markuje granie. Zdarza się się, że zapomni się przebierać palcami po klawiaturze :-) Repertuar podobny jak wszędzie. Ważne jest towarzystwo.

Re: Kujawiak - Inowrocław

: 04 sie 2016 12:36
autor: jumbopapaja
plan budynków-zmn.jpg
Plan budynków w Kujawiaku - Inowrocław

Re: Kujawiak - Inowrocław

: 06 sie 2016 00:52
autor: wikul
Przebywałem w Kujawiaku od 12.07. do 2.08.2016 na Oddziale Szpitalnym. Przyjechałem dzień wcześniej (niepotrzebnie, bo nie miałem gdzie przenocować). Recepcji Kujawiaka to w ogóle nie obchodzi i miałem trudności ze znalezieniem noclegu. W końcu znalazłem na ul. Konopnickiej za 80 zł.
Jedynek w zasadzie nie ma. W każdym razie na Oddziale Szpitalnym. Na moją uwagę że na stronach internetowych podane są ilości i rodzaje pokoi otrzymałem odpowiedź że owszem ale NFZ pokoi jednoosobowych nie zakontraktował. Zakwaterowano mnie w pokoju dwuosobowym z jednoosobową szafą wnękową, łazienką z przesuwnymi drzwiami, prysznicem bez brodzika i bez odpowiedniego wyprofilowania posadzki, z płachtą/zasłoną przyklejającą sie do dupy podczas kąpieli, muszlą z ruchomą deską i małą jednoosobową półeczką na kosmetyki. Pokoje na Oddziale Szpitalnym wyposażone są w stare wysokie, niewygodne metalowe łóżka. Zastanawiałem sie jak sie na te łóżka gramolą osoby niesprawne ruchowo których na moim turnusie nie brakowało. Szafki nocne jaka komu przypadnie. Przy drzwiach wejściowych jakieś niezabezpieczone przewody elektryczne. Po balkonach widać ząb czasu który nadgryzł budynki tego molocha. Wyposażenie standardowe wystarczające.
Stołówka ogromna z 8 osobowymi stołami które zmuszają do ciągłego proszenia współbiesiadników o podanie łyżeczki, soli, pieprzu, cukru, dżemu itp. Zupy mleczne podawane na środku stołówki po które ustawiały sie kolejki. Jedzenie w zasadzie smaczne, obsługa sprawna, pieczywo bez ograniczeń.
Sanatorium totalnie zinformatyzowane z zaletami i wadami tego systemu. Np. zabiegów z popołudnia nie dawało sie przenieść na wcześniej bo komputer na to nie pozwalał.
Wi-Fi u mnie nie działało, nawet wbrew zapewnieniom w pobliżu recepcji.
Generalnie można napisać że to ogromny sanatoryjny kołchoz. Jedni czują sie w nim lepiej inni gorzej lub całkiem źle. Ja w czymś takim czuję sie nie najlepiej.
O działalności rozrywkowej niewiele mogę napisać bo z niej nie korzystam (nie ten wiek i kondycja) ale z tego co słyszałem jest tu dużo możliwości przyjemnego spędzenia czasu.
Przypominam tylko tym którzy zachwycają się Inowrocławiem że nie jest miastem przyjaznym seniorom. Praktycznie nie mogą korzystać z bezpłatnej komunikacji miejskiej.
Tak więc wiele opinii sie potwierdza we wszystkich relacjach.

Re: Kujawiak - Inowrocław

: 06 sie 2016 10:48
autor: Ilona
To, że moloch, to prawda i może to stanowić utrudnienie szczególnie dla osób mniej sprawnych, zabiegi (dobre) ale do 21 też nie wpływają dobrze na przebieg rehabilitacji. Posiłki dobre, wystarczające.Ja bardzo zadowolona byłam z łóżka, wygodny materac no i kołdra z pierza-byłam na oddziele neurologicznym szpitalnym w 2014.Inowrocław piękny.

Re: Kujawiak - Inowrocław

: 06 sie 2016 15:51
autor: ania1961
wikul pisze:Przebywałem w Kujawiaku od 12.07. do 2.08.2016 na Oddziale Szpitalnym. Przyjechałem dzień wcześniej (niepotrzebnie, bo nie miałem gdzie przenocować). Recepcji Kujawiaka to w ogóle nie obchodzi i miałem trudności ze znalezieniem noclegu. W końcu znalazłem na ul. Konopnickiej za 80 zł.
Jedynek w zasadzie nie ma. W każdym razie na Oddziale Szpitalnym. Na moją uwagę że na stronach internetowych podane są ilości i rodzaje pokoi otrzymałem odpowiedź że owszem ale NFZ pokoi jednoosobowych nie zakontraktował. Zakwaterowano mnie w pokoju dwuosobowym z jednoosobową szafą wnękową, łazienką z przesuwnymi drzwiami, prysznicem bez brodzika i bez odpowiedniego wyprofilowania posadzki, z płachtą/zasłoną przyklejającą sie do dupy podczas kąpieli, muszlą z ruchomą deską i małą jednoosobową półeczką na kosmetyki. Pokoje na Oddziale Szpitalnym wyposażone są w stare wysokie, niewygodne metalowe łóżka. Zastanawiałem sie jak sie na te łóżka gramolą osoby niesprawne ruchowo których na moim turnusie nie brakowało. Szafki nocne jaka komu przypadnie. Przy drzwiach wejściowych jakieś niezabezpieczone przewody elektryczne. Po balkonach widać ząb czasu który nadgryzł budynki tego molocha. Wyposażenie standardowe wystarczające.
Stołówka ogromna z 8 osobowymi stołami które zmuszają do ciągłego proszenia współbiesiadników o podanie łyżeczki, soli, pieprzu, cukru, dżemu itp. Zupy mleczne podawane na środku stołówki po które ustawiały sie kolejki. Jedzenie w zasadzie smaczne, obsługa sprawna, pieczywo bez ograniczeń.
Sanatorium totalnie zinformatyzowane z zaletami i wadami tego systemu. Np. zabiegów z popołudnia nie dawało sie przenieść na wcześniej bo komputer na to nie pozwalał.
Wi-Fi u mnie nie działało, nawet wbrew zapewnieniom w pobliżu recepcji.
Generalnie można napisać że to ogromny sanatoryjny kołchoz. Jedni czują sie w nim lepiej inni gorzej lub całkiem źle. Ja w czymś takim czuję sie nie najlepiej.
O działalności rozrywkowej niewiele mogę napisać bo z niej nie korzystam (nie ten wiek i kondycja) ale z tego co słyszałem jest tu dużo możliwości przyjemnego spędzenia czasu.
Przypominam tylko tym którzy zachwycają się Inowrocławiem że nie jest miastem przyjaznym seniorom. Praktycznie nie mogą korzystać z bezpłatnej komunikacji miejskiej.
Tak więc wiele opinii sie potwierdza we wszystkich relacjach.
Witam
W pełni zgadzam się z opinią. Kujawiak nie jest przyjazny kuracjuszom i to nie tylko seniorom. Mój pobyt - doznania, przeżycia i te dobre i te nieco mniej miłe oraz próbę wyłudzenia opłaty za pokój opisałam na forum. Niestety mój wpis został usunięty. Pytanie dlaczego?!