Strona 9 z 27
Re: Ustroń sanatorium Równica
: 06 sty 2018 18:05
autor: stokrotka
Zbigniew! W takich miejscowościach jak Ustroń, gdzie przybywają turyści non-stop , nie ma świąt i niedziel jeśli chodzi o handel czy gastronomię.
To strome podejście o którym piszesz to zmora każdego,nie tylko osób z astmą.Ale skraca się kawał drogi.Możesz iść oczywiście chodnikiem .Z tym że to dalej i dłużej. Szczęście mają ci co są w "Róży" , Malwie",Złocieniu ,"Tulipanie " czy "Magnolii".Nie muszą pokonywać tych "górek" aby dojść do sanatorium.
Re: Ustroń sanatorium Równica
: 06 sty 2018 21:02
autor: zbigniew165
Stokrotka tu się z tobą całkowicie zgadzam i cieszę się,że innym to podejście też sprawiało trudność. Wróciłem właśnie z kolędowania z kapelą góralską. Grali od 18.00 do 20.00 i było extra. Klub Kuracjusza wypełniony do ostatniego miejsca ok.200 osób. Po kolędowaniu grali również inne piosenki góralskie przy których wszyscy się bawili i tak zakończył się nasz czwarty dzień pobytu. Przed nami jeszcze trzy tygodnie zmagań z zabiegami.
Dopiszę jeszcze, że o 21.30 zagląda do pokojów pielęgniarka, ale jak kogoś nie ma, to nic się nie dzieje. Z reguły do 22.00 wszyscy docierają na oddział, bo zamykany jest Klub Kuracjusza. To na dzisiaj było by wszystko.
Re: Ustroń sanatorium Równica
: 06 sty 2018 23:43
autor: GIENIA
Czytam Zbyszku co piszesz , bo tez jestem pulmonologiczna ...... jednak jestem juz po turnusie ...zdobyłam zwrot do Kołobrzegu ... napisz coś .. proszę .. pod kątem klimatu ..
Re: Ustroń sanatorium Równica
: 07 sty 2018 08:15
autor: zbigniew165
Gienia co do klimatu to ja byłem dopiero raz na mieście, a dzisiaj idę do południa do LIDLA zakupić soki i słodycze, po południu też spacer. To ze względu na moją anginę, która powoli ustępuje. Ale przy śniadaniu pytałem przy stoliku i koleżanki powiedziały, że pierwsze dwa, trzy dni były ciężkie ze względu też na branie inhalacji i aklimatyzację. W tej chwili raczej nikt na naszym oddziale pulmonologi nie narzeka na klimat. Powiem ci , że są osoby, które mimo, że mają schorzenia z pulmonologi imprezują od rana do póżnych godzin nocnych. Na parkiecie w Klubie Kuracjusza odstawiają takie balety, Ze po ich zakończeniu wracają do pokoju bez butów, na boso. Jak czytałaś moje posty , to wiesz o kim mówię, ale nie tylko te dwie osoby dobrze się bawią. Tak, że raczej klimat sprzyja naszym kuracjuszom z oddziału pulmonologi i nie tylko. Mogę tylko dodać, że jeden z takich imprezowiczów trafił w nocy na naszą R-kę czyli salę, gdzie jest aparatura monitorująca, podawany tlen itp. no i stała obserwacja przez szybę pacjenta z dyżurki pielęgniarki. Zobaczymy lu jeszcze imprezowiczów trafi na tą salę. Znając realia sanatoryjne nie wierzę, żeby przy takim schorzeniu jak astma, czy choroba płuc wytrzymać takie tempo zabiegów połączonych z ciągłym imprezowaniem i nadużywaniem alkoholu.
U nas inhalacje są tylko z czystej solanki, bez żadnych olejków eterycznych -to dla zainteresowanych zabiegami.
Jeżeli macie pytania, to chętnie odpowiem.
Re: Ustroń sanatorium Równica
: 07 sty 2018 08:54
autor: sztani
Czyli lepiej Zbyszku przyjechać swoim środkiem lokomocji Lub siedzieć na miejscu .Czy ta godzina na dojście to w jedną stronę do miasta ? No niestety pisałem już wcześniej i w innym wątku ,że jedni jadą na rehabilitację inni na imprezowanie. Choć parkietoterapia wskazana (w rozsądnej formie) ale już alkohol to porażka . Uważaj na siebie z tymi spacerami jeszcze . Może ktoś jest swoim autem i na zakupy by ciebie zabrał ,popytaj (może przy stoliku? ) . Nie zwracam uwagi na imprezowiczów no chyba ,że sami wpadają na mnie lub mieszkają obok w pokoju i jest za głośno. Nie moja bajka. Troszkę mnie wystraszyłeś tymi odległościami do miasta ale patrząc na mapę Google jest to kawałek .Pozdrawiam
Re: Ustroń sanatorium Równica
: 07 sty 2018 09:06
autor: sergio_1 2 3 4
Sztani idąc skrótem dość stromym w zależności czy chodzisz w miarę sprawnie można przejść do ciastkarni Behelem

w jakieś 15 minut spokojnym krokiem. Idąc ulicą szpitalną trzeba to wydłużyć jakieś 5 minut. Powrót jest już nieco dłuższy no pod górke skrótem nie każdy przejdzie jeśli chodzi mało lub kiepsko ze względu na stan zdrowia.
Czyli można przyjąć że samo dojście wliczając dojście do targowiska i powrót to może zając godzinę .Pozdrawiam.
Re: Ustroń sanatorium Równica
: 07 sty 2018 09:21
autor: sztani
Re: Ustroń sanatorium Równica
: 07 sty 2018 09:23
autor: sergio_1 2 3 4
To jest normalna droga trochę kamienista w części a w większej części asfalt tak że spokojnie tylko stromo.
Re: Ustroń sanatorium Równica
: 07 sty 2018 10:00
autor: zbigniew165
Sztani nie jest tak żle . Droga do miasta zajeła mi 0,5 godz. ulicą, a z budynku oczywiście skrótem przez park. Skrót ten sam zobaczysz po wyjściu z budynku idąc przez parking. Widać go z mojego okna i masz to na moim zdjęciu. Droga powrotna, również 0,5 godz. tym skrótem stromym oczywiście utwardzonym. Tak, że bez samochodu dasz radę. Niektórzy samochodem jeżdżą na Równicę/górę/ i póżniej chwalą się, że podziwiali widoki nie mówiąc o częstych wyjazdach do miasta. Ale do sanatorium w górach jedzie się chyba po to, żeby trochę pochodzić, a nie jeżdzić samochodem. Wolniej, spacerkiem ale do wybranego celu dojść pieszo. Tak, że jedziesz w kwietniu i będziesz w lepszej sytuacji klimatycznej niż ja co pomoże ci na pewno w spacerowaniu, a nie w jedżdżeniu po górach.
Re: Ustroń sanatorium Równica
: 07 sty 2018 12:43
autor: smuga

Zbigniewie poruszasz tu sprawę wjazdu na Równicę , że samochodem

ale należy dodać że spacerek z sanatorium do miasta to tak dla zdrowotności bez nadmiernego forsowania ale już spacerek na Równicę to dla astmatyka prawie tak jak zdobyć Himalaje

tego w żaden sposób nie można porównywać .Pogodę macie łagodną , smog nawet przy ratuszu nie daje się za bardzo we znaki ( byłam wczoraj było nawet lekko słonecznie ) a przy takiej pogodzie to te widoki z Równicy już nie jednego urzekły

Życzę dalszej udanej kuracji . A dla chętnych szusowania na stokach nie zbyt dobre wieści ....dziś na Klepkach warunki ciężkie , na Czantorii nie lepiej

...