Małgosia69 pisze: 27 lis 2017 21:03
Wiem już który masz pokój,tak myślę, czy to jest pierwszy pokój od schodów po lewej stronie. Numeru niestety nie pamiętam.
Faktycznie basen jest zwykły, a przy basenie solankowe jacuzzi. Miałam jako zabiegi i to i to, może dlatego mi się pomyliło.

Pamiętałam tylko,że doszczętnie zniszczyłam kostium kąpielowy.

Jeśli chodzi o głębokość basenu, to ja jestem nieduża , drobna kobietka, więc i basen wydawał mi się głęboki.
Pozwólcie że poproszę Was o nie zadawanie pytań które mogą wpłynąć na mój wpis.
Obecnie jestem w ośrodku, a forum przeglądamy nie tylko MY, ale również pracownicy ośrodków.
Jeśli mam być całkowicie szczery i bezstronny to muszę być nieco anonimowy. Moje wypowiedzi mogą mieć wpływ na mój pobyt tutaj, a tego nie chcę "spartolić". Więc odpowiadać będę na pytania całkowicie bezstronnie i uczciwie, ale na te dotyczące mojej osoby i samej mojej obecności, pozostawię odpowiedzi na zakończenie turnusu.
Jak na kilka dni pobytu to za mało by oceniać całokształt, ale na obecną chwilę jest naprawdę SPOKO.
Czytałem wypowiedzi z innych wątków i kuracjuszy którzy narzekali również, ale wszystko przed nami... może się odwrócić szala na niekorzyść ośrodka tego bym nie chciał, bo na razie jest fajnie.
Co do basenu to jak już wiecie, to basen do rehabilitacji, więc nie wymagajmy aquaparku

i tak jest dosyć ciekawie jak to mówią zdizajnowany

przez obecność jacuzzi, to kuna nyny, troszkę ma z aquaparku

a bym zapomniał najciekawsze,
jest nawet wodospad i
ciśnieniowy wyrzut wody to bez kozery brak tylko zjeżdżalni... naprawdę!!!
Ło matko teraz dopiero skumałem dlaczego basen mi się tak spodobał.
Co do niszczenia strojów kąpielowych to fakt, przestrzegam kuracjuszy, solankowe kąpiele potrafią namotać, a wypasiony strój za niezłą kasiorę można policzyć na straty.
No dobra... dla tych co zerkną na godzinę tego wpisu, a teraz to już pewnie wszyscy... problem ze spaniem mam ogólny, chociaż łóżko mogło by być wygodniejsze. Chyba którejś nocy , (spać nie mogę, to spróbować można...

)przelecę się na inne piętra i skubnę grubszy materac z tych pokoi po remoncie.
A teraz, tym czasem, borem lasem... bo się temat wyczerpał.