Gieniu, nasz mózg cały czas pracuje, wszystko co zapisał w dzień w nocy wtedy to przetwarza, uczy się, zapamiętuje i nie wiemy dlaczego objawiają się podczas snu koszmary czy sny fajne miłe i piękne, może tak jak pisałem wcześniej są to jego fantazje czy odskocznia od pracy

... dzisiejszej nocy miałem sen dość dziwny, zwłaszcza że pierwsza część była do 0.30, i udało mi się szybko zasnąć ponownie i znowu się pojawiła bardzo podobna treść i znowu się wybudziłem lecz nie do końca i znowu nawiązanie do tego samego snu. Bardzo rzadko mi się coś śni, a z reguły bardzo szybko zapominam, tutaj jeszcze trochę pamiętam... może Dusia pomoże

śniła mi się ziemia twarda wyschnięta z powiewami kurzu, gdzieniegdzie kępki trawy lekko zielonej ale bardziej wyschniętej... i głowa, obcięta głowa nie do końca ludzka chyba że była zniekształcona bo taka jakby napuchnięta lecz z dość wyraźnymi rysami na pewno o wiele większa od ludzkiej, która się potoczyła. Niestety nie pamiętam czy stał jakiś korpus od niej, piszę stał bo coś chyba kątem oka widziałem jakby postać ale równie dobrze mógłby być wysoki kaktus jakie się spotyka w Meksyku... i co Wy na to ?