Strona 9 z 16
Re: Zagadki
: 01 maja 2014 11:21
autor: mariolaa
a może odnowimy watek dla naszych kochanych milusińskich..
"Mam trzy latka, trzy i pół,
sięgam głową ponad stół,
mam fartuszek z muchomorkiem,
do przedszkola chodzę z workiem.
Umiem pantofelki zmieniać,
rączki myję do jedzenia,
ładnie żegnam się i witam,
tańczę kiedy gra muzyka.
Umiem wierszyk o koteczku,
o tchórzliwym koziołeczku
i o piesku, co był w polu
nauczyłam się w przedszkolu."
Re: Zagadki
: 01 maja 2014 11:24
autor: mariolaa
"Policzymy, co się ma:
mam dwie ręce, łokcie dwa,
dwa kolanka, nogi dwie
- wszystko pięknie zgadza się.
Dwoje uszu, oczka dwa,
no i buzię też się ma.
A ponieważ buzia je,
chciałbym buzie też mieć dwie!"
Re: Zagadki
: 01 maja 2014 11:26
autor: mariolaa
"Myje się kotek,
myje się miś
- i ja w łazience
myję się dziś.
Bo to mydełko
i ciepła woda
zaraz mi cudnej
urody doda."
Re: Zagadki
: 01 maja 2014 12:19
autor: mariolaa
To cukierek jest z patyczkiem,
lubisz lizać go języczkiem.
Re: Zagadki
: 01 maja 2014 12:19
autor: mariolaa
Zagadka o placu zabaw
Są na nich huśtawki
ławki i drabinki.
Latem się tu bawią,
chłopcy i dziewczynki.
Re: Zagadki
: 01 maja 2014 12:20
autor: mariolaa
To jest biały napój,
smaczny, bardzo zdrowy.
Dostajemy go w prezencie
od łaciatej krowy.
Re: Zagadki
: 01 maja 2014 12:21
autor: mariolaa
Łazi własnymi drogami,
ugania się za myszkami,
lubi wspinać się na płotek.
- Kto to jest? Tak to … .
Re: Zagadki
: 01 maja 2014 12:22
autor: mariolaa
Mamy je na głowie,
uważnie nimi słuchamy.
Dzięki nim różne głosy
z otoczenia znamy.
Re: Zagadki
: 12 maja 2014 11:31
autor: malgorzatas
ZAGADKA :
Sześć dni tygodnia
Pan Nowak z synem postanowili udać się do hydraulika, aby namówić go do odwiedzenia domu w sprawie beznadziejnie zepsutego kranu. Co prawda wyjeżdżali teraz na miesięczny urlop, ale chcieli sobie zapewnić wizytę tego cenionego specjalisty w pierwszych dniach po powrocie. Hydraulik znany był jako dobry fachowiec i jako wielki dowcipniś. Po wyłuszczeniu prośby, hydraulik zamyślił się i powiedział:
- Sprawa nie jest prosta. Jeśli panowie wracacie w poniedziałek, to w poniedziałek nie będę mógł już chyba przyjść, bo pociąg się może spóźnić. We wtorek mam pogrzeb wujka, we środę są imieniny mojej żony, a w czwartek zawsze muszę siedzieć w warsztacie. W piątek zawsze chodzę do dyrekcji, mam więc niewiele czasu, a w sobotę dzień pracy jest i tak krótki. Potem zaś ja sam jadę na urlop, chyba więc odłożymy to do mojego powrotu.
Usłyszawszy to, pan Nowak zasmucił się nie na żarty. Ale jego syn uśmiechnął się i powiedział:
- A więc oczekujemy pana we wtorek! Hydraulik mrugnął okiem i odparł:
- Widzę, młody człowieku, że nie jesteś żółtodziobem. A więc we wtorek!
Pytanie: Dlaczego młody Nowak był taki pewny tego wtorku...??????????
Re: Zagadki
: 12 maja 2014 12:45
autor: Dzia_dek
To bardzo proste:
cytat:
"Co prawda wyjeżdżali teraz na miesięczny urlop, ale chcieli sobie zapewnić wizytę tego cenionego specjalisty w pierwszych dniach po powrocie."
kolejny cytat:
"We wtorek mam pogrzeb wujka" i to jest żart hydraulika.
Skąd by wiedział, że za miesiąc będzie miał pogrzeb wujka. Właśnie to z rozmowy "wyłapał" młody Nowak i dlatego był pewien wizyty fachowca.