Strona 81 z 105

Re: Iwonicz w czerwcu

: 11 lip 2013 20:52
autor: Sloneczko
Anusia :kwiat: święty to on chyba nie był :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 11 lip 2013 20:55
autor: Sloneczko
anusia153 pisze:A gdzie nasz Deremi, pewnie śpi albo suczunie wyprowadza na pewno się stęskniła a panem :)

Myślę, ze masz rację Anusia :kwiat:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 11 lip 2013 21:11
autor: many
Co wy dziewczyny? :o :o :o :o :o :o :o ja zawsze jestem grzeczny :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 12 lip 2013 08:32
autor: deremi
Witam Wszystkich :kwiat: :kwiat: :kwiat: . Tak właśnie było drogie Panie :) . Rodzinka przyjęła mnie marnotrawnego na swoje łono, suczunia z radości prawie pogryzła ( i ze złości- że na tak długo pozbawiona została odpowiednio długich spacerów ). Poranny z nią spacer nie odbiega już od przedsanatoryjnego standardu. Tylko...... Tylko w głowie tak jakoś jeszcze obco, smutno, i czegoś jest już brak. Brak tych codziennych porannych spacerów po okolicznych Iwonickich górkach, które być może nie były za wysokie i trudne do podejścia, ale jednak wyciskały pot. Brak tych widoków jakie zawsze otwierały się po podejściu na jakiś wierzchołek lub grzbiet wzgórza. Wycieczek rowerowych jakie uskuteczniałem po przeważnie prowadzących pod górki drogach ( zjazdy z nich były i niebezpieczne, i stanowczo za krótko trwały :oops: ). No i ............ brak towarzystwa ludzi, które poznałem na turnusie i z którymi miałem szczęście obcować przez czas-okres jego trwania- przecież niektóre z nich obdarzyły mnie nawet swoją przyjaźnią :serce: :kwiat: . Jak to mówią: góra z górą się nie zejdzie....... Ja osobiście już wiele razy znalazłem potwierdzenie tego porzekadła w życiu więc mam jeszcze cichą nadzieję, że i w tym przypadku okaże się ono prawdziwe. Ten taki nostalgiczny nastrój burzy zachowanie bliskich: widać na każdym kroku ich autentyczną radość z mojego powrotu ( na pewno w niektórych wypadkach biorąca się z przeświadczenia, że spadnie z ich barków część codziennych obowiązków :lol: :lol: :lol: ). No i na brak frontu robót domowo- użytecznych jak już zauważyłem też nie mogę chyba narzekać- czekały one na mnie z utęsknieniem :evil: :evil: :evil: A wracając do tematu: u mnie pogoda nie jest najciekawsza- ciepło, lecz niebo pochmurne i w nocy dość obficie padał deszcz. Po spacerku i ja, i suczunia jesteśmy mokrzy i mamy na sobie jak zwykle parę kleszczy . By sobie i Wam rozpogodzić poranek proponuję przeczytać parę dowcipów:


Amerykańscy turyści wybrali się na spacer do rosyjskiego lasu. Spotykają
niedźwiedzia. Wrzask, panika, rzucają się do ucieczki. Niedźwiedź za
nimi.
Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan. Kocyk, wódeczka, zakąska,
flaszeczki chłodzą się w strumyku. Pełna kultura, nie wadzą nikomu.
Nagle na polanę wpada wrzeszcząca zgraja i przebiega przez środek
pikniku. Kocyk zdeptany, wódka rozlana - granda! Rosjanie gonią, więc
intruzów i spuszczają wszystkim sromotny wpieprz.
Już trochę uspokojeni wracają na miejsce imprezy. Jeden zauważa
mimochodem:
- Ten w futrze to nawet nieźle się napierdalał...

Podchodzi kolega do kolegi i pyta:
- Zgadzasz się na seks grupowy?
- A kto bierze udział?
- Ja, Ty i Twoja żona!
- Nie, nie zgadzam się.
- OK, to Ciebie skreślam z listy :lol: :lol: :lol:

Miłego dnia :)

Re: Iwonicz w czerwcu

: 13 lip 2013 08:06
autor: forumowicz
Witajcie :) Deremi może porcja humoru na początek dnia mam nadzieje że miłego :(

Re: Iwonicz w czerwcu

: 13 lip 2013 08:19
autor: deremi
:lol: Witam porannie :kwiat: :kwiat: :kwiat: . No tak: trefniś potrzebny od zaraz :roll: . Ok. niech będzie i tak. Przecież od czasów królów już za żarty nikogo się nie ścina ( chociaż nie jeden odsiaduje jeszcze za to wyrok :lol: ) .

Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie. kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj?! Ty jesteś nienormalny.
- No tak szybciutko, nic się nie stanie
- Nie, a jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad mnie rozpozna.
- Ale to tylko laska, nic więcej kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził?
- Powiedziałam ci, że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy głupia.
- Nie!
W tym momencie wychodzi siostra dziewczyny w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
-Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz zrobić mu tą laskę do cholery, a jak nie, to ja to zrobię, a jak nie to tata mówi, że zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie tę rękę z domofonu, bo jest trzecia rano.

Re: Iwonicz w czerwcu

: 13 lip 2013 09:29
autor: medi
Hi hi już chciałam powiedzieć szkoda że nie mam młodszej siostry ;) :lol: :lol: :lol:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 13 lip 2013 09:48
autor: andrzej1955
Witam, Deremi dowcipy 1 klasa, ale nurtuje mnie brak Strażaka w temacie Iwonicz- czyżby zaginął w akcji, wszyscy się odzywają po powrocie z turnusu a On ani mru,mru- STRAŻAK- Odezwij się bo ja osobiście się martwię i brakuje mi tu Twoich dowcipnych wpisów, pozdrawiam i czekam na odzew :!: :!: :!:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 13 lip 2013 10:29
autor: Sloneczko
Dzień dobry Andrzeju :kwiat: .....myślę, że Strażak się zakochał :D i w końcu znalazł tego czego szukał na forum. Widocznie sam sobie poradził....nie musiałam mu pomagać :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 14 lip 2013 11:54
autor: Sloneczko
Strażaczku czy ty jeszcze żyjesz???? :lol: :lol: :lol: