..Dziś udałem się na Jankego godz 15,20 ...korytarze puste
Zero Petentów
Tak dziwnie smutno
Chyba musiał przejść kataklizm
Wyszedłem a są dwa wejścia
sprawdzam godziny urzędowania
Pisze codziennie do 16,00 oprócz wtorków do 18,00 i piątków do 14,00
Wchodzę niepewnie do pokoju Zwierzeń -Tam dwie Panie wprost Zanudzone
Pytam się czy..Obie z uśmiechem zapraszają
Pytam się Czy
One twierdzą ,że TAK
SZOK
Składam wniosek a Pani do komputera i oznajmia Koleżance jak i mnie ,że to ...wniosek od roku 2005 od kiedy jest system Informatyczny.
wyprowadzam Panią z błędu ,że JEST to pomyłka bo nie widzi pobytów w Szpitalach Zamiejscowych -Ustroń , Wysowa
Okazuje się ,że na tym Etapie Śląski NFZ do 21 dni Nadaje numer i wysyła informacje o Zakwalifikowaniu do Danej Kategorii
Problem zaczyna się już podczas oczekiwania.
Zapytałem się o tzw Weryfikacje wniosku Mojej Mamy -Uzyskałem informacje ,że jest w Najdłuższej kolejce Choruje na Bardzo popularne schorzenie na które NFZ wykupił mało skierowań.
A czas Oficjalnie na Śląsku podawany jest na 26 miesięcy ,ale od tego jest dodatkowe spóźnienie .
Czyli średnia 26 miesięcy z tym ,że Jeden oczekuje 14 miesięcy inny 36 miesięcy czyli średnia jak w średnich Emeryturach czy poborach w Polsce Jeden ma 1000 zł drugi 9000 zł a Średnia to 5000 zł
Dziwny kraj