MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: marika »

Wzdychać do miłości, gdy na głowie zima,
to znaczy gryźć orzechy, kiedy zębów nie ma. :? :? :?
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: marika »

Miłosć jest poszukiwana listem gończym mojego serca :oops:
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: darek »

....Mariko znajdzisz ja niechybnie....
Powodzenia ;)
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: marika »

Czasami łatwiej znaleść igłę w stogu siana ;)
Awatar użytkownika
ewa11
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 494
Na forum od: 11 lis 2011 19:27
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 5

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: ewa11 »

Strzala Amora dopadnie Cię w najmniej spodziewanym miejscu i czasie :roll: Powodzenia!!!
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: darek »

Zgadzam się z Ewą w 100%
Nigdy nie planuj.............. ona pojawia się Zawsze z nienacka .
Wytrwałości bo jak wcześniej zostalo napisane ona nie musi pojawić się koniecznie w sanatorium
Ona jest wszędzie
Awatar użytkownika
teśka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1491
Na forum od: 29 paź 2011 19:58
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 6

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: teśka »

Kilka lat temu poznałam mężczyznę młodszego ode mnie o 3 lata. Początkowo traktowałam go jak fantastycznego kolegę 8-) Po pewnym czasie jednak.... :oops: Nikt nie miał dla mnie tyle ciepła i czułości co on, nigdy nie słyszałam tak pięknych słów kierowanych w moją stronę :oops: To ON pozwolił mi uwierzyć, że jestem wiele warta i zasługuję na szczęście. Dla niego odwróciłam swój świat do góry nogami. Dziś wiem, że z mojej strony to była prawdziwa miłość, z jego - chyba zauroczenie. Po pewnym czasie poznał osiemnastolatkę a ja przestałam być mu potrzebna tak, jak wcześniej. Rozstaliśmy się. Bardzo to przeżyłam, w ciągu tygodnia schudłam 7 kg. Nie mam jednak do niego żalu bo dzięki niemu zmieniłam swoje życie. Widocznie dla mnie ta bajka miała trwać tak krótko :cry: Jakiś czas temu będąc w podróży spotkałam go na stacji benzynowej. Porozmawialiśmy chwilę i usłyszałam, że popełnił błąd niszcząc nasz związek. No cóż, pewnie tak musiało być.
Chciałabym móc jeszcze kiedyś obdarzyć kogoś takim uczuciem i poczuć odwzajemnienie :roll:

Moja miłość - jaka powinna być? Szczera - a resztę będę pielęgnować :)

Z nutką zadumy pozdrawiam Wszystkich cieplutko :)
forumowicz

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: forumowicz »

Teśka ,dotknęłaś bardzo delikatnego dla mnie tematu...... nie mogę nic wiecej powiedzieć :( hm......
pozdrawiam :)
forumowicz

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: forumowicz »

Piękne. ;)
Awatar użytkownika
teśka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1491
Na forum od: 29 paź 2011 19:58
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 6

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

Post autor: teśka »

kruszynka1958 pisze:Teśka ,dotknęłaś bardzo delikatnego dla mnie tematu...... nie mogę nic wiecej powiedzieć :( hm......
pozdrawiam :)
Kruszynko:) Całkiem niedawno usłyszałam od mojej kuzynki, że miłość może nas zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Wiem, że Twoje uczucie teraz bardzo boli. Uwierz mi proszę, że taki stan nie minie szybko. Ja tłumaczyłam to sobie tym, że KTOŚ na górze postawił go na mojej drodze by odmienić moje życie. Widocznie tylko po to... Wspólna przyszłość nie była dla nas :(
Życzę Ci jednak by Twoja historia mogła mieć szczęśliwsze zakończenie :)
Pozdrawiam :)
Zablokowany