Tak to jest , że pragniemy swobody , przeszkadzają nam ograniczenia ale .....
Gdyby zamknięto w jakiś obszarze grupę ludzi to pewne jest , że wcześniej czy później wybraliby ze swojego grona przywódcę
oraz ustalono by zasady życia w tej społeczności - to na 100%.
Tak właśnie tworzymy prawo , sami dla siebie .
W przestrzeni obywatelskiej nie ma miejsca na dosłowną wolność.
Stąd powstają grupy , frakcje, i jedna drugiej zarzuca ograniczanie swobód bo to nie jest po naszej myśli .
Miłej niedzieli w szlafrokach, garniturach i dresach - wszak mój dom- moje zasady


