Nadciśnie tętnicze

Kardiologia, uzdrowiska kardiologiczne, sanatoryjne leczenie chorób serca. Leczenie nadciśnienia, chorób układu krążenia, rehabilitacja po zawałach itp.
Awatar użytkownika
Zbigniew- I
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1221
Na forum od: 20 sie 2013 12:53
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 10 razy

Re: Nadciśnie tętnicze

Post autor: Zbigniew- I »

[/quote]Będziemy zbijać ciśnienie dobrą nalewką w towarzystwie .......kota :D :twisted: :twisted:[/quote]

Nadciśnienie zabija na dobre i na stałe nalewka czosnkowa, przepis pochodzi sprzed 2500 lat, zwana przez mnichów buddyjskich "eliksirem młodości". Biorę ją co roku i ciśnienie mam jak młody Bóg, 120/80 (przy wyjściowym 160/100), ale ona jest wstrętna, a dobre to ma tylko działanie. Kot też jest dobry, ale na korzonki.
Awatar użytkownika
Suzen
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3521
Na forum od: 26 kwie 2014 07:56
Podziękował: 65 razy

Re: Nadciśnie tętnicze

Post autor: Suzen »

Zbigniew- I pisze: Kot też jest dobry, ale na korzonki.
:lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Zbigniew- I
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1221
Na forum od: 20 sie 2013 12:53
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 10 razy

Re: Nadciśnie tętnicze

Post autor: Zbigniew- I »

Suzen pisze:
Zbigniew- I pisze: Kot też jest dobry, ale na korzonki.
:lol: :lol: :lol:
Suzen, nie hahaj się, proszę, dogadaj się z jakimś chińczykiem, oni lubią koty tylko w potrawce, a nam potrzebna jest tylko skóra z kota, która ma niesamowite właściwości rozgrzewające i (chyba) elektryzujące, na korzonki druga po pasie turmalinowym. Osobiście lubię koty, te żywe i posiadam tajemny przepis na odczynienie złego uroku po tym jak czarny kot przebiegnie drogę.
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25180
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Nadciśnie tętnicze

Post autor: Sloneczko »

Byłam wczoraj na badaniu echa serca.....okazało sie, że byłam źle prowadzona przez lekarza rodzinnego, który przez 6 lat przepisywał mi złe leki na nadciśnienie. Okazało sie, ze do lekarza przyszłam w dobrym , ostatnim momencie.... w momencie, w którym można jeszcze coś zrobić aby żyć dalej :(
Cieszę się,że ktoś mi w końcu powiedział, ze leki na nadciśnienie powinien przepisywać kardiolog. Myślę, że lekarz kardiolog da sobie radę z moim serduchem ;) :D
Kocham życie, słońce, świat i wiem, że będę zdrowa :D
Awatar użytkownika
Zbigniew- I
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1221
Na forum od: 20 sie 2013 12:53
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 10 razy

Re: Nadciśnie tętnicze

Post autor: Zbigniew- I »

Sloneczko pisze:Kocham życie, słońce, świat i wiem, że będę zdrowa :D
Słoneczko Ty moje( to na wyrost, szkoda , że nie moje) lekarze są od tego aby leczyć, niekoniecznie wyleczyć, bo stracą wtedy klienta i po kasie. Wiele leków służy tylko do walki ze skutkami choroby, maskując ją, ale z nią nie walcząc, nie usuwając jej przyczyn. Skutki uboczne wielu leków dają pracę lekarzom innych specjalności. Życzę Ci z całego serca, tego co napisałaś w ostatnim zdaniu , ale już dawno temu przyznałem rację powiedzeniu: " Jeśli chcesz być zdrowy pacjencie, to lecz się sam". Dowiedz się jak najwięcej o swojej chorobie, studiuj ją i znajdź na nią sposób. Aptekę masz wokół Ciebie. Nigdy też nikomu nie powiem "unikaj lekarzy", chyba, że już nie będą w twoim stanie zdrowia potrzebni.
Awatar użytkownika
Suzen
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3521
Na forum od: 26 kwie 2014 07:56
Podziękował: 65 razy

Re: Nadciśnie tętnicze

Post autor: Suzen »

Zbigniew- I pisze: Suzen, nie hahaj się, proszę, dogadaj się z jakimś chińczykiem, oni lubią koty tylko w potrawce, a nam potrzebna jest tylko skóra z kota, która ma niesamowite właściwości rozgrzewające i (chyba) elektryzujące, na korzonki druga po pasie turmalinowym. Osobiście lubię koty, te żywe i posiadam tajemny przepis na odczynienie złego uroku po tym jak czarny kot przebiegnie drogę.
Zbigniewie- I.Śmiałam się ,bo skojarzyłam sobie jak żywy kot ogrzewa swojej pani lub panu korzonki.
Jestem przeciwniczką uśmiercania zwierząt :!: Kocham przyrodę, zwierzęta. Jestem bardzo czuła na ich krzywdę. Mam zwierzaczka w domu i traktuję go jak domownika,a w czasie choroby opiekowałam się nim jak dzieckiem-2 godziny trzymałam go pod kroplówką.
Znachorstwu z wykorzystaniem zwierząt -STOP :!:
Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3613
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 52 razy
Podziękowano: 91 razy

Re: Nadciśnie tętnicze

Post autor: Dzia_dek »

Zbigniew- I pisze: Suzen, nie hahaj się, proszę, dogadaj się z jakimś chińczykiem, oni lubią koty tylko w potrawce, a nam potrzebna jest tylko skóra z kota, która ma niesamowite właściwości rozgrzewające i (chyba) elektryzujące, na korzonki druga po pasie turmalinowym. Osobiście lubię koty, te żywe i posiadam tajemny przepis na odczynienie złego uroku po tym jak czarny kot przebiegnie drogę.
Suzen pisze:Zbigniewie- I.Śmiałam się ,bo skojarzyłam sobie jak żywy kot ogrzewa swojej pani lub panu korzonki.
Jestem przeciwniczką uśmiercania zwierząt :!: Kocham przyrodę, zwierzęta. Jestem bardzo czuła na ich krzywdę. Mam zwierzaczka w domu i traktuję go jak domownika,a w czasie choroby opiekowałam się nim jak dzieckiem-2 godziny trzymałam go pod kroplówką.
Znachorstwu z wykorzystaniem zwierząt -STOP :!:
Brawo Suzen należy Ci się ogromny PLUS. Jak można uśmiercić biednego zwierzaka tylko po to by swój "grzbiet" okryć jego skóra. To jest przecież nieludzkie. A to smalec z biednej psiny czy borsuka, a to skórka z kota. Co to jest? Średniowiecze? To może co poniektórych trzeba na stos posadzić i podpalić? A może spławić w zimie pod lodem? Czy tracimy już resztki człowieczeństwa? Sam mam kota (czarnego jak smoła) w domu i nie dopuszczam myśli, że ktoś mógłby go skrzywdzić tylko dlatego żeby wykorzystać jego skórę. Jest mi bardziej Przyjacielem niż nie jeden z ludzi.
forumowicz

Re: Nadciśnie tętnicze

Post autor: forumowicz »

:( Nie mam zwierząt ,ponieważ nie chciałabym ograniczeń w swobodzie zycia ,przemieszczania się.Pamietam natomiast z dzieciństwa jak mama kochała zwierzaki,dokarmiała bezdomne psy ,koty ,pamietam króliczki biegajace po działce.
Może to własnie troska ,jaką obserwowałam i moje rodzeństwo ukształtowała we mnie i w rodzeństwie też współczucie i empatię.
Jest mi z tym dobrze.
Filmy z dziennikarzy śledztw dot pozyskiwania tłuszczu z psiaków na zabitych wiochach(sorki nie chce urazić mieszkańców) były nie do przezycia :cry: Jeszcze teraz mam gęsia skórę.
Zwierzeta powinny mimo swojego nizszego stanu ,żyć spokojnie ,nie maltretowane i nie służące jako .....lek na nasze schorzenia.
Medycyna XXI w ma mozliwości inne i też często skuteczne.

Dlatego też moje NIE :!: :!: :!: ,dla bezsensownego zabijania.
Awatar użytkownika
Zbigniew- I
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1221
Na forum od: 20 sie 2013 12:53
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 10 razy

Re: Nadciśnie tętnicze

Post autor: Zbigniew- I »

Mam pięknego persa w domu i owczarka niemieckiego na działce i nie chciał bym być w skórze tego, który by je skrzywdził. Pas ze skórą kota miała kiedyś moja śp.teściowa,nie wiem skąd.Kocham zwierzęta, a widzę niektórzy tu pomyśleli o mnie jako o ich oprawcy. Nie jestem i nigdy nie będę taki. A żarty typu: " Panie władzo, mój sąsiad chińczyk zjadł mi psa" to tylko żarty.
forumowicz

Re: Nadciśnie tętnicze

Post autor: forumowicz »

Hm ...bo ten chińczyk zjadł tego psa ,to nie tylko dowcip tylko fakt.My zjadamy też mięso zwierzat i to tez jest smutne. :( Możemy nie jeść ,ktos powie i tez bedzie miał rację. :( :(
Jeżeli natomiast chcemy wychować nastepne pokolenia i nie zechcemy takich widoków jak chociazby Ukraina i słup hańby :( to uczmy te pokolenia ,empatii ,współczucia ,poszanowania godnosci.Uczmy wrazliwości w kontaktach z ludzmi chorymi ,niepełnosprawnymi.Zapisujmy na tych białych kartach wartości o których świat coraz bardziej zapomina. :kwiat:
ODPOWIEDZ