Strona 10 z 33
Re: Carpe diem.....
: 31 paź 2013 21:29
autor: eluunia
Elciu tylko nie bój się jutra..... a ono wtedy zaskoczy Cię czymś.........czego nigdy byś się po nim nie spodziewała
- bo to jutro jest naprawdę przewrotne. Wiem przecież to ja kształtuje własne jutro....prawda... ale jest jeden warunek –
.........że nie klęczę przed nim na kolanach i nie błagam, by było mniej wymagające.....

Nie będę bała się jutra...a ludzi

Re: Carpe diem.....
: 31 paź 2013 22:00
autor: Selene
Elu

nie bój się jutra a przed ludźmi miej otwarte serce i szczery uśmiech. Przecież to potrafisz

Re: Carpe diem.....
: 01 lis 2013 09:00
autor: eluunia
...........Dziś taki dzień wspomnień ....A one uderzają z tak niewyobrażalną siłą,że przeżywamy miniony czas jeszcze mocniej...Chyba bardziej boleśniej ...To jest straszne…Kiedy ktoś kogo się bardzo mocno kocha odchodzi z naszego świata tak z dnia na dzień….Dla każdego z nas…Niby to takie oczywiste prawda?…Ale zawsze tak samo bardzo boli…Wiem że nie można czekać do jutra aby mu powiedzieć jak bardzo go kochamy ...
Re: Carpe diem.....
: 02 lis 2013 16:32
autor: eluunia
..............Dbajmy o każdy dzień ...O każdą codzienność ...Bo to tylko chwila ulotna jak mgła ...

On się nigdy nie powtórzy

...Zawsze będzie inny

Re: Carpe diem.....
: 05 lis 2013 15:46
autor: eluunia
...........Dziś miałam fajny dzień ...Jakaś odmiana po wczorajszym podłym nastroju

Przecież musi kiedyś być ten fajny dzień bo każdy zasługuje na szczęście

i każdy ma do niego prawo, ale Elciu musisz pamiętać, że ono nie leży na ulicy za każdym rogiem…Możesz go w ten sposób znaleźć, jeśli się go usilnie szuka…Natomiast nie szukając, często jesteśmy zaskakiwani takim nagłym znaleziskiem

…To w takim szczęściu jest piękne…Bo lepiej być zaskoczonym, niż rozczarowanym…

Może szczęście to trudna umiejętność znajdowania plusów w każdym niepowodzeniu, traktowania porażki jako wyzwania///pomyśl o tym Elciu przecież Ty umiesz myśleć

...ale sobie porozmawiałam sama ze sobą

Re: Carpe diem.....
: 05 lis 2013 16:19
autor: andrzej1955
Re: Carpe diem.....
: 05 lis 2013 16:42
autor: eluunia
Re: Carpe diem.....
: 05 lis 2013 17:22
autor: andrzej1955
Eluniu- możesz tak o sobie mówić i myśleć

każdy sposób przetrwania i wyjścia na prostą jest dobry jeżeli skutkuje- a to że jeszcze możemy patrzeć na siebie w lustrze świadczy o tym że jeszcze nie straciliśmy do siebie szacunku- muszą być te dobre i te beznadziejne dni bo to urok Naszego Życia i dlatego skubanie dnia z tego co jest Nam potrzebne i dodaje energii i werwy do przetrwania w oczekiwaniu na to ....wspaniałe i beztroskie Życie, to normalne zachowanie, jedni przyznają się do chwil słabości,a drudzy zgrywają twardzieli- jeżeli lądujemy w miarę łagodnie po tych zawirowaniach i turbulencjach to świadczy to o Naszej sile do przetrwania i istnienia jako te szare ludzkie istoty- mamy serce,duszę- kochamy,nienawidzimy,płaczemy,śmiejemy się i tak w kółko i bez przerwy- Uszy do Góry, jutro też jest dzień i postarajmy się go nie spartolić- może nie być słońca i padać deszcz,ale w Naszych oczach osoby-zwłaszcza bardzo Nam bliskie powinny widzieć mnóstwo ciepła i...miłości- recepta na przetrwanie

a skubanie dnia, zwłaszcza z tych pozytywów dla Nas niech Nam wejdzie w krew bo ułatwi i umili Nam to życie

Re: Carpe diem.....
: 05 lis 2013 17:37
autor: eluunia
.....Andrzejku bo u mnie jak w piosence
Klaun, zakochany klaun
On ma takie czułe serce
Jest jak rozbity dzban
Klaun, zakochany klaun
I po cóż ci to mały klaunie
Ten smutek, ta tęsknota
Wszak wiesz, że i tak
Małego klauna wszyscy kochają

Re: Carpe diem.....
: 06 lis 2013 13:15
autor: biedroneczka