Skandaliczne dopłaty do jedzenia

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
Awatar użytkownika
Leon43
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1418
Na forum od: 05 sty 2014 22:24
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 1 raz

Re: Skandaliczne dopłaty do jedzenia

Post autor: Leon43 »

Jak by dosypał to już by nie był naszym kolegą. Poza tym nie dał by rady wszystkim no chyba że wybralby jednego :o
Poza tym wtedy nie było tabletek gwałtu. Wtedy Panie się prosiło do tańca.
forumowicz

Re: Skandaliczne dopłaty do jedzenia

Post autor: forumowicz »

kiedyś zawracało się paniom w głowach za pomocą nóg (na parkiecie) :oops: :lol:
forumowicz

Re: Skandaliczne dopłaty do jedzenia

Post autor: forumowicz »

cierpliwa pisze:kiedyś zawracało się paniom w głowach za pomocą nóg (na parkiecie) :oops: :lol:
Ponoć skuteczniejsze jest w tym względzie manewrowanie grubym portfelem :(
forumowicz

Re: Skandaliczne dopłaty do jedzenia

Post autor: forumowicz »

Posiadacze grubych portfeli raczej rzadko korzystają z sanatorium :cry: A poza tym z reguły są grubsi od swoich portfeli, więc nie powinni dopłacać do jedzenia :lol:
forumowicz

Re: Skandaliczne dopłaty do jedzenia

Post autor: forumowicz »

Na pewno powinna być opcja wyboru pobytu bez wyżywienia :!:
Nie chodzi o pobyt hotelowy, ale o standardowy sanatoryjny z NFZ.
Wtedy odpadłyby wszelkie zapłaty za wyżywienie, a o szamanko każdy dbałby we własnym zakresie.
Jednak sanatoria nie chcą iść na taki układ, gdyż na jedzeniu dużo zarabiają.
Tak, tak, zarabiają, mimo narzekania, że np. NFZ przyjmuje takie, a nie inne stawki dzienne.
8-)
forumowicz

Re: Skandaliczne dopłaty do jedzenia

Post autor: forumowicz »

Drodzy moi pierwszy raz słyszę o dopłatach za jedzenie, jeszcze się z tym nie spotkałam, ba nawet oferowano najróżniejsze diety. W minionym roku byłam w Ustce- Radość , przy moim stoliku siedziało małżeństwo, on z NFZ a żona opłaciła cały pobyt prywatnie // jej jedzonko różniło się tylko jakimś dodatkiem na deser(batonik lub jabłko) i to wszystko. Nie wiem jak wy ale ja bym wyjaśniła tą kwestię dzwoniąc do swojego NFZ- nie lubię jak ktoś mnie chcę zrobić w banbuko :kwiat:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21263
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Skandaliczne dopłaty do jedzenia

Post autor: Felice »

W tym co wpłacasz za pobyt w sanatorium mieści się opłata za jedzenie.
Każdy pacjent przebywający w sanatorium uzdrowiskowym ponosi koszt zakwaterowania i wyżywienia. Wysokość opłaty za jeden dzień pobytu pacjenta dla turnusów trwających 21 oraz 28 dni zależy od standardu pokoju. Wysokość tych opłat nie jest dowolna, ale ściśle określona przez Ministra Zdrowia.
Awatar użytkownika
airin56
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 33
Na forum od: 15 lut 2016 13:14
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 19
Podziękował: 3 razy

Re: Skandaliczne dopłaty do jedzenia

Post autor: airin56 »

Byłam w październiku cały miesiącw Ciechocinku w Krystynce, oczywiście prywatnie. Siedziałam z kuracjuszami z NFZ i ZUS. Jedliśmy wszyscy to samo, jedzenie jak w domu. Było super.
Natomiast w czerwcu byłam w Augustowie Sanatorium Augustów i tam też komercyjnie, ale siedzieliśmy w drugiej połowie i meni bardzo się różniło.
Co kraj to obyczaj. :kwiat: :kwiat:
forumowicz

Re: Skandaliczne dopłaty do jedzenia

Post autor: forumowicz »

airin56 pisze:...byłam w Augustowie Sanatorium Augustów i tam też komercyjnie, (ale siedzieliśmy w drugiej połowie i meni bardzo się różniło.
Było lepsze, czy gorsze?
ODPOWIEDZ