Strona 96 z 590

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 11:53
autor: Betina71
Postaram się Celinko ale nie wiem jak na tym końcu świata będzie z netem eh a na telefonie wiesz jak jest :o .
Teraz to mnie ciekawi jaką Panią mieć będę w pokoiku :lol: rzekomo w podobnym wieku...zobaczymy :twisted: :kwiat:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:02
autor: Celinka52
Betina71 pisze:Postaram się Celinko ale nie wiem jak na tym końcu świata będzie z netem eh a na telefonie wiesz jak jest :o .
Teraz to mnie ciekawi jaką Panią mieć będę w pokoiku :lol: rzekomo w podobnym wieku...zobaczymy :twisted: :kwiat:
Ano zobaczysz i dasz radę, wszak przebojowa dziewczyna jesteś. ale jak będziesz miala czas, ochotę no i oczywiście mozliwości- skrobnij cos od czasu do czasu, będzie nam bardzo miło. :kwiat:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:02
autor: gracha
Niestety wiek to nie wszystko- raczej poglądy na świat i życie. Jak już ktoś na tym forum napisał: reguła na dzień dobry "o polityce i religii nie rozmawiamy", ja też nie chce telewizora (nie zniosłabym programów typu Dlaczego ja czy inne "paradokumenty" czy jak to zwał), nie znoszę wysłuchiwania historii całego życia czy chorób... narzekania... Pozdrawiam wszystkich z "przedwyjazdową gorączką" :serce: :serce: :serce: i tych co nam zazdroszczą :lol: :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:12
autor: Betina71
gracha pisze:Niestety wiek to nie wszystko- raczej poglądy na świat i życie. Jak już ktoś na tym forum napisał: reguła na dzień dobry "o polityce i religii nie rozmawiamy", ja też nie chce telewizora (nie zniosłabym programów typu Dlaczego ja czy inne "paradokumenty" czy jak to zwał), nie znoszę wysłuchiwania historii całego życia czy chorób... narzekania... Pozdrawiam wszystkich z "przedwyjazdową gorączką" :serce: :serce: :serce: i tych co nam zazdroszczą :lol: :lol:
Zgadza się...nie zawsze wiek to wszystko ;) . Nie jestem konfliktowa,potrafię rozmawiać o wszystkim a telewizor brać będe,znaczy opłacę na pewno bo nie znoszę ciszy,trochę rozrywki z niego się przyda,nawet te głupawe filmiki czy telenowele a i mecze,wiadomości :twisted: wszak na końcu świata nie jesteśmy :lol:
Pozdrawiam.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:20
autor: GIENIA
Ja tez zawsze opłacam telewizor , ale mało kiedy go włączam :lol: :lol: :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:23
autor: Betina71
GIENIA pisze:Ja tez zawsze opłacam telewizor , ale mało kiedy go włączam :lol: :lol: :lol:
Jak to mówią przezorny zawsze ubezpieczony :lol: a nuż się przyda wieczorami? :kwiat: :serce:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:24
autor: GIENIA
..albo między zabiegami :?: :lol: :lol: :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:27
autor: Betina71
Między zabiegami to raczej ławeczka w parku lub spacerek na świeżym powietrzu :lol: :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:30
autor: GIENIA
Czasami sie wraca na chwilę do pokoju , choćby po gimnastyce , odswieżyc sie , czy przebrać po basenie , a jak coś tam gada za uszami to ciekawiej :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:32
autor: Betina71
Masz rację :kwiat: :lol: My byśmy się dogadały :lol: .Ciekawe jak to bedzie z moją współlokatorką? :serce: :kwiat: