Strona 97 z 590

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:34
autor: GIENIA
Moja współlokatorka w jednym sanatoriów , zawsze gdy weszła to mówiła ..... wyłącz tego kłapaca , bo teraz ja będę mówić :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:34
autor: Alicja1691
Teraz w dobie internetu , notbooków , laptopów itp . telewizor to już chyba nie jest okno na świat i ja chyba nie będę korzystać z TV w sanatorium , tym bardziej ,że najczęściej opłaty są bzdurnie wysokie ;)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:35
autor: gracha
Betina71 pisze:Między zabiegami to raczej ławeczka w parku lub spacerek na świeżym powietrzu :lol: :lol:
raczej to! nie telewizor- oczywiście kontakt ze światem być musi (tablet, smartfon), słuchawki (muzyka, filmy), czytnik ebooków (też z muzyczka w środku)- i oby czasu na to nie było :lol: :lol: :lol: bo przecież zabiegi, spacery, parkietoterapia, wycieczki

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:36
autor: gracha
GIENIA pisze:Moja współlokatorka w jednym sanatoriów , zawsze gdy weszła to mówiła ..... wyłącz tego kłapaca , bo teraz ja będę mówić :lol: :lol: :lol: :lol:
Dlatego słuchawki niezbędne :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:37
autor: Betina71
gracha pisze:
GIENIA pisze:Moja współlokatorka w jednym sanatoriów , zawsze gdy weszła to mówiła ..... wyłącz tego kłapaca , bo teraz ja będę mówić :lol: :lol: :lol: :lol:
Dlatego słuchawki niezbędne :lol:
OOO i mamy wyjście :lol: :lol: :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:41
autor: GIENIA
Niee , nie potrzebuję słuchawek :D telewizor to był tylko tak dla zabicia ciszy :) wolałam pogadać z koleżanka , poplanować popołudnie i wieczór ;)
a ta Jej odzywka o kłapacu :lol: :lol: jeszcze teraz wywołuje u mnie uśmiech :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:48
autor: Betina71
GIENIA pisze:Niee , nie potrzebuję słuchawek :D telewizor to był tylko tak dla zabicia ciszy :) wolałam pogadać z koleżanka , poplanować popołudnie i wieczór ;)
a ta Jej odzywka o kłapacu :lol: :lol: jeszcze teraz wywołuje u mnie uśmiech :)
Pewnie,że lepiej pogadać z koleżanką współlokatorką,planować kolejne dni tylko czasami różnie to bywa...czasami ktoś pragnie pomilczeć,wyciszyć się a tv niech tam klepie w tle :lol: :lol: :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 12:54
autor: GIENIA
Betinka :!: a Tobie autobus nie ucieknie :?: :roll: :lol: :lol:

<żart oczywiście > udanego pobytu życzę :serce: :serce:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 13:07
autor: Betina71
GIENIA pisze:Betinka :!: a Tobie autobus nie ucieknie :?: :roll: :lol: :lol:

<żart oczywiście > udanego pobytu życzę :serce: :serce:
Dziękuję ;) :serce: Autobus ma odjazd o 20.30 więc jeszcze trochę czasu mam :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 22 cze 2016 13:18
autor: asiulek
Witam po południu :D jakoś zawsze na wyjazdach miałam fajne, albo bardzo fajne współspaczki :D teraz będę z Kasią z forum, mam nadzieję, że będzie równie fajnie, pierwsze ustalenia już poczyniłyśmy przez telefon :D jest zasada trzeba powiedzieć o swoich oczekiwaniach, żeby uniknąć zgrzytów :evil: no i nie zamęczać się nawzajem :lol: