Byłam, widziałam, poszalałam
Po przyjeździe zapach kanalizacji w budynku powalił mnie ....i to koniec nieprzyjemnych rzeczy, czysto, dla mnie posiłki dobre, zabiegi również otrzymałam takie jakie chciałam.
Do wyboru miałam jedynkę lub apartament (salon- kanapa , 2 fotela , ława, 2 komody , dwa pokoje- jednoosobowy z szafa i dwuosobowy z szafą stołem , krzesłami, komoda z toaletką, łazienka, duży telewizor, czajnik) Wybrałam apartament (jest udostępniany wyjątkowo w sytuacji , gdy nie ma gości komercyjnych), opisuję dokładnie , bo widziałam później dwójki bez łazienki, można nabawić się klaustrofobii,metraż mniejszy , jak w celi więziennej
Krynica cudowna, 3 tyg. październikowego słońca. Polecam komorę krioterapii w wojskowym , kąpiele solankowe w Słowacji i wieczorne taneczne szaleństwa (miałam cudowna ekipę , więc było z Kim poszaleć)
Polecam
