Strona 1 z 1
Polańczyk Solinka
: 27 lip 2011 13:23
autor: tena
Witam pozwólcie że napiszę kilka niezbyt miłych słów o sanatorium Solinka w Polańczyku. Panie w recepcji łaskę robią że pracują ale za to drzwi wejsciowe zamykają 22 05 dodam że to jest Lipiec i nawet na korytarzu po 22 nie można siedzieć (cicho) tylko w pokojach i to -najlepiej spać bo 22 15 pani pielęgniarka chodzi i uważnie słucha czy ktoś nie rozmawia . Pokoje na czterech piętrach to porażka w studio na 4 osoby 1 toaleta 1 umywalka no i 1natrysk z ceratą jak drzwi od ,,łazienki,, otwarte to z korytarza się nie wejdzie, tylko na 5 piętrze są ładne pokoje dodam że dopłata taka sama a warunki nie do porównania. Wyżywienie dieta cukrzycowa-ryż na słodko , naleśniki też słodkie kompoty też i wiele innych dań których nigdzie na tej diecie nie dostaniecie. Dieta lekkostrawna-np.-jajko w majonezie wędlina wieprzowa słona itp. Panie które sprzątają lepiej może nie pisać ;;tylko rynek;;za to korytarz myty jest z rana jak się chodzi na zabiegi-wiadomo jak się idzie po mokrych płytkach. NIE POLECAM TEGO OŚRODKA!!!
Re: Polańczyk Solinka
: 29 sie 2013 11:16
autor: asaj
Właśnie wróciłam z Solinki w Polańczyku. Odpowiem na pytania. Pozdrawiam A.
Re: Polańczyk Solinka
: 29 sie 2013 21:31
autor: wikul
Trochę jestem zdziwiony tą opinią bo byłem w Solince i bardzo dobrze wspominam ten turnus. Ale było to dawno (1999 r.)
i widocznie zmieniło sie na gorsze. Szkoda.
Re: Polańczyk Solinka
: 29 sie 2013 21:46
autor: Selene
asaj pisze:Właśnie wróciłam z Solinki w Polańczyku. Odpowiem na pytania. Pozdrawiam A.
Asaj

jeśli nie sprawi to Tobie kłopotu, to opisz relację ze swojego pobytu.
Dziękuje i pozdrawiam

Re: Polańczyk Solinka
: 29 wrz 2013 20:25
autor: niuta
Kilka dni temu w skrócie opisałam mój pobyt w Solince,ale gdzieś mój mail zawieruszył się.
Byłam w Solince na przełomie stycznia/lutego 2011 roku.Pojechałam dzień wcześniej,bo zależało mi na pokoju jednoosobowym i taki dostałam.Co prawda byłam rano,a przyjęcia były dopiero od godz. 14,ale to był mój wybór.Panie w recepcji zamykają drzwi o godz.22-są w pracy i taki mają nakaz.Po 22 obowiązuje cisza nocna,,przesiadywaliśmy po nocach w grupkach/u nas było to od 4 do 7 osób/ i dwa razy zdarzyło się,że pielęgniarka zapukała do drzwi i rozgoniła towarzystwo,ale dostała zgłoszenie z sąsiedniego pokoju i musiała interweniować.A pokoje-no cóż,bardzo skromne,ale czyściutko,i dla mnie to normalne,że "mieszkając" tam przez 21 dni sama dbałam o czystość.Na diecie nie byłam,dla tego dużo wysiłku mnie kosztowało,aby odmawiać sobie jedzenia co by po przyjeździe do domu waga nie zgłupiała na plus 5 kilogramów.Było dużo i smacznie.Kolega był na diecie i był zadowolony.I organizacja tzw. czasu wolnego-były darmowe piesze wycieczki,zwiedzanie okolic,wystarczyło tylko chcieć.Ja polecam Solinkę.W tym roku byłam w AmerPolu i gdybym miała wybór -to zdecydowanie polecam Solinkę.