Lądek Zdrój - Jubilat - wiecznie aktualne pytania ...
: 03 kwie 2016 23:38
Otrzymałem na priva poniższe zapytanie ( odnośnie Jubilata ) i po akceptacji autorki zaproponowanej przeze mnie idei upublicznienia tematyki niniejszym to czynię.
Cytuję -
" Na początek to powiedz co z parkingiem(jedziemy samochodem) czy tylko płatny wchodzi w grę ?czy jest możliwość" gdzieś" zaparkować np,na ulicy? może coś podpowiesz -nie wiem ile kasują za parking ,ale mało to nigdy nie jest -)
- czy w budynku są pokoje "gorsze" i "lepsze" tzn. przed lub po remoncie,
źle lub lepiej wyposażone ? Może zasugerujesz jaki pokój wybrać?
-czy można przyjechać dzień wcześniej? jedziemy z Gdyni ,więc chcielibyśmy byś prędzej
- standard pokoi - wyposażenie - tzn. szafy, szafki, stolik, krzesła, czajnik,
szklanki, talerzyki itp ważne pierdoły ?
-czy na miejscu są tańce:)
- jakie są panie pielęgniarki (gdzieś czytałem że są niezbyt uprzejme),
jak z "godziną policyjną" ?
- ręczniki i ręczniki do zabiegów - czy są i czy jest możliwość ich wymieniany
w czasie turnusu ?
- zabiegi - ich ilość, jakość, obsługa, czy są na miejscu czy jest borowina?
(już wiem że trzeba trochę pobiegać) ?
- wyżywienie
- ogólnodostępny basen kryty ?który byś polecił?
-To na razie tyle ,bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam"
Koniec cytatu a zatem moja odpowiedź.
Aczkolwiek od mojego tamże kurowania się upłynął ponad rok to przypuszczam, że niewiele się zmieniło.
1. Parking - ten płatny - za blokadami - kosztował bodaj 80 zł za turnus. Uliczek jest wiele, ale czy warto ryzykować ? W końcu to równowartość 4 flaszek. Jakby co, to niech Wam rodzinka zafunduje.
2. Pokoje - akuratnie byłem w komercyjnym, gdzie zamieszkała moja lepsza połowica jako towarzysząca mnie jako ZUSowcowi. W czasie pobytu odwiedziłem kolesiów z puli NFZ - mieli ciutkę mniejszą szafę. Reszta bez większej różnicy. No, może inna była częstotliwość wymiany pościeli i ręczników. Czy ma to znaczenie dla jadących własnym mercedesem ?
Wyposażenie od czajnika po kubeczek poprzez talerzyk zapewnione. Kielonki trzeba przywieźć własne.
Napełniacze do nabycia w lądeckiej biedronce i nie tylko.
3. Wcześniejszy przyjazd - zawsze jest możliwy - wystarczy wysłać do uzdrowiska takowy wniosek [email] pocztą, przeważnie się udaje, choć początkowo personel się kryguje jak panienka na wydaniu. Że niby nie a potem zaprasza.
4. Siostry nie koniecznie i nie jeden raz Przełożone. - Są super - stukają wieczorkiem do pokoju życząc miłego snu. Ale równo o 22:00 bez mrugnięcia okiem zawierają drzewia i nie ma zlituj. No - może tylko dla tych, co zgłosili wcześniejszy wypad wycieczkowy do Zlatej Prahy. Ale nie zdążyłem sprawdzić. Zasadniczo wszyscy baletnicy i ich towarzyszki parli na siłę aby zdążyć przed czasem.
5. Co do borowiny - to bij zabij ale nie wiem, bo nie mam takiej potrzeby poza trunkiem zwanym "borovicka". Znanym szczególnie u Słowaków. Ale jak lukniesz na stronkę Uzdrowiska Ladek Zdrój to najdzie Cię olśnienie.
Pewnikiem inne dobre duszyczki jak Alicja vel Felicja dopełnią dzieła.
6. Basen ogólnodostępny - poza tym otwartym latem i to z docieploną wodą jest jeden bardzo znany w samym centrum.
Zwany wojskowym - po wykonaniu dopołudniowych ćwiczeń dla kuracjuszy - po południu i wieczorkiem dorabia sobie na własny rachunek. Nawet yacuzzi też ma na wyposażeniu.
...
I to tyle w pierwszych i ostatnich słowach mojego postu - teraz daję mikrofon nadającym "on live".
Życzę miłej kuracji i odwdzięczenia się co najmniej kilkoma fotografiami i barwniejszym opisem, takim od serca - po przeżyciach "sercowych".
Cytuję -
" Na początek to powiedz co z parkingiem(jedziemy samochodem) czy tylko płatny wchodzi w grę ?czy jest możliwość" gdzieś" zaparkować np,na ulicy? może coś podpowiesz -nie wiem ile kasują za parking ,ale mało to nigdy nie jest -)
- czy w budynku są pokoje "gorsze" i "lepsze" tzn. przed lub po remoncie,
źle lub lepiej wyposażone ? Może zasugerujesz jaki pokój wybrać?
-czy można przyjechać dzień wcześniej? jedziemy z Gdyni ,więc chcielibyśmy byś prędzej
- standard pokoi - wyposażenie - tzn. szafy, szafki, stolik, krzesła, czajnik,
szklanki, talerzyki itp ważne pierdoły ?
-czy na miejscu są tańce:)
- jakie są panie pielęgniarki (gdzieś czytałem że są niezbyt uprzejme),
jak z "godziną policyjną" ?
- ręczniki i ręczniki do zabiegów - czy są i czy jest możliwość ich wymieniany
w czasie turnusu ?
- zabiegi - ich ilość, jakość, obsługa, czy są na miejscu czy jest borowina?
(już wiem że trzeba trochę pobiegać) ?
- wyżywienie
- ogólnodostępny basen kryty ?który byś polecił?
-To na razie tyle ,bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam"
Koniec cytatu a zatem moja odpowiedź.
Aczkolwiek od mojego tamże kurowania się upłynął ponad rok to przypuszczam, że niewiele się zmieniło.
1. Parking - ten płatny - za blokadami - kosztował bodaj 80 zł za turnus. Uliczek jest wiele, ale czy warto ryzykować ? W końcu to równowartość 4 flaszek. Jakby co, to niech Wam rodzinka zafunduje.
2. Pokoje - akuratnie byłem w komercyjnym, gdzie zamieszkała moja lepsza połowica jako towarzysząca mnie jako ZUSowcowi. W czasie pobytu odwiedziłem kolesiów z puli NFZ - mieli ciutkę mniejszą szafę. Reszta bez większej różnicy. No, może inna była częstotliwość wymiany pościeli i ręczników. Czy ma to znaczenie dla jadących własnym mercedesem ?
Wyposażenie od czajnika po kubeczek poprzez talerzyk zapewnione. Kielonki trzeba przywieźć własne.
Napełniacze do nabycia w lądeckiej biedronce i nie tylko.
3. Wcześniejszy przyjazd - zawsze jest możliwy - wystarczy wysłać do uzdrowiska takowy wniosek [email] pocztą, przeważnie się udaje, choć początkowo personel się kryguje jak panienka na wydaniu. Że niby nie a potem zaprasza.
4. Siostry nie koniecznie i nie jeden raz Przełożone. - Są super - stukają wieczorkiem do pokoju życząc miłego snu. Ale równo o 22:00 bez mrugnięcia okiem zawierają drzewia i nie ma zlituj. No - może tylko dla tych, co zgłosili wcześniejszy wypad wycieczkowy do Zlatej Prahy. Ale nie zdążyłem sprawdzić. Zasadniczo wszyscy baletnicy i ich towarzyszki parli na siłę aby zdążyć przed czasem.
5. Co do borowiny - to bij zabij ale nie wiem, bo nie mam takiej potrzeby poza trunkiem zwanym "borovicka". Znanym szczególnie u Słowaków. Ale jak lukniesz na stronkę Uzdrowiska Ladek Zdrój to najdzie Cię olśnienie.
Pewnikiem inne dobre duszyczki jak Alicja vel Felicja dopełnią dzieła.
6. Basen ogólnodostępny - poza tym otwartym latem i to z docieploną wodą jest jeden bardzo znany w samym centrum.
Zwany wojskowym - po wykonaniu dopołudniowych ćwiczeń dla kuracjuszy - po południu i wieczorkiem dorabia sobie na własny rachunek. Nawet yacuzzi też ma na wyposażeniu.
...
I to tyle w pierwszych i ostatnich słowach mojego postu - teraz daję mikrofon nadającym "on live".
Życzę miłej kuracji i odwdzięczenia się co najmniej kilkoma fotografiami i barwniejszym opisem, takim od serca - po przeżyciach "sercowych".