Strona 1 z 9
pokój jednoosobowy
: 29 kwie 2016 23:41
autor: oponianka
Hej hej:) Ludzie poradźcie jak zdobyć pokój jednoosobowy w sanatorium ZUS. Słyszę ,że jakieś zaświadczenie by się przydało...(?), ale, że niby co miałoby być na nim napisane? Jakie mogą być powody/wskazania do przydziału "jedynki". Potrzebuję mega spokoju...przeżycia ostatnich miesięcy mojego życia spowodowały, że to co mi najbardziej potrzebne- to cisza i spokój...a nawet samotność...
Będę wdzięczna za wszystkie sensowne podpowiedzi.
Pozdrawiam wszystkich:)
Re: pokój jednoosobowy
: 30 kwie 2016 09:42
autor: stokrotka
Re: pokój jednoosobowy
: 30 kwie 2016 11:06
autor: bogdan65
właśnie chrapanie to jest poważne schorzenie i brane jest pod uwagę.
Byłem w sanatorium i wiem , że z tego tytułu jak ktoś zgłosi ,że jest w pokoju z taką osobą ,która chrapie to musi być ona przeniesiona do innego pokoju albo ta osoba co zgłasza problem .
Re: pokój jednoosobowy
: 30 kwie 2016 11:28
autor: Felice
musi być ona przeniesiona
Bogdan ,powiedzą ci,że nie ma możliwości i wszystko.Chrapie prawie połowa ludzkiej populacji,a wierz mi są schorzenia,które bardziej predysponują do posiadania jedynki.
Re: pokój jednoosobowy
: 30 kwie 2016 15:08
autor: ghjkl
Sila persfazji i jeszcze raz sila persfazji zaraz po otrzymaniu skierowania telefonowac do sanat.i dowiadywac sie kto rozporzadza pokojami i z tymi decydentami rozmawiac.Uwiez ja to juz parokrotnie przerabialem.Njwazniejsze to rozawiac z osoba ktora o tym decyduje.Powodzenia
Re: pokój jednoosobowy
: 30 kwie 2016 16:58
autor: stokrotka
Zależy ile jedynek posiada owe sanatorium.Tam gdzie byłam niedawno było tylko 6 jedynek i dostały je osoby te najbardziej potrzebujące .Nie pomogła siła perswazji.
Nie pomogły nawet recepty od laryngologa że ...- chrapie ....w sanatorium co druga osoba chrapie.
Dlatego jak pisałam -trzeba zadzwonić i się zorientować .
Jadąc pierwszy raz zapytałam telefonicznie czy jest możliwość itd. Bez słowa tłumaczenia dostałam jedynkę.
Drugim razem było tak jak pisałam.
Wszystko zależy od ilości owych jedynek i wewnętrznego "rozporządzenia" pielęgniarki przełozonej -lekarza itp.komu się należy,ew. kto pierwszy ten lepszy.
Dzwonić jak już wiadomo gdzie i kiedy.
Re: pokój jednoosobowy
: 30 kwie 2016 18:45
autor: ghjkl
Powiem moze w ten sposob nawet jezeli tych jedynek jest piec czy tez dwadziescia tylko madra i inteligentna rozmowa z osoba decydujaca (czasami jest to pielengniarka czasami recepcja,biuro obslugi,kierownik obiektu dylektor czy tez lekarz) jest najwazniejsza. Dodam na marginesie ze ze bedac 27 razy w sant.24 razy mialem jedynke i jadac teraz do Polanicy do Wielkiej Pieniawy tez mam jedynke.Pozdrawiam
Re: pokój jednoosobowy
: 30 kwie 2016 18:46
autor: sztani
ghjkl pisze:Sila persfazji i jeszcze raz sila persfazji zaraz po otrzymaniu skierowania telefonowac do sanat.i dowiadywac sie kto rozporzadza pokojami i z tymi decydentami rozmawiac.Uwiez ja to juz parokrotnie przerabialem.Njwazniejsze to rozawiac z osoba ktora o tym decyduje.Powodzenia
A jak decyduje ordynator, lub rozpatrują dzień przed (jak w Dziwnówku ,ordynator.) i pokoi jest 6 a chętnych 20 i każdy ma mocne argumenty słowne i zaświadczenia. Na nic tu Twoja siła perswazji. Nie wszędzie to działa i ulegają jej.
Ghjkl czy o wyjazdach z NFZ piszesz?
Re: pokój jednoosobowy
: 30 kwie 2016 18:55
autor: ghjkl
Santani mylisz sie i to zdecydowanie.Kiedys jadac do Wienica zdr. z zus-u tez mi wmawiano ze jedynka jest nie osiagalna decydowal p. dr.po rozmowie w/w osoba (juz na miejscu) mialem ten pokoj.Pozdrawiam
Re: pokój jednoosobowy
: 30 kwie 2016 19:11
autor: Jaro66
ghjkl pisze:Santani mylisz sie i to zdecydowanie.Kiedys jadac do Wienica zdr. z zus-u tez mi wmawiano ze jedynka jest nie osiagalna decydowal p. dr.po rozmowie w/w osoba (juz na miejscu) mialem ten pokoj.Pozdrawiam
Witaj a jakich użyłaś argumentów że dostałaś bo ja też tam jadę
