Sanatorium ,,Nauczyciel" w Szczawnicy
: 15 cze 2016 14:11
Co sądzicie o sanatorium ,,Nauczyciel" w Szczawnicy?
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
Czy kiepskie??? Hmm. Pierwszy raz byłem w Szczawnicy w Nauczycielu 18 lat temu, a ostatni raz chyba ze 4 lata temu bo 3 lata temu byłem w Dzwonkówce.malgonia pisze:dawniej to było bardzo kiepskie sanatorium,ale teraz pewnie jest inaczej
Byłam w 2012r. i ja mam nie najlepsze wspomnienie o Nauczycielu. Pielęgniarki jak żandarmy już przed 22-gą siedzą w holu i kapują kto kiedy wraca. Zabiegi rzeczywiście jak wszędzie...bez rewelacji. W pogodne dni gimnastyka poranna na tarasie widokowym (Dzwonkówka ma na co popatrzećALDI 2004 pisze:Co sądzicie o sanatorium ,,Nauczyciel" w Szczawnicy?
Zacytowałem aby było mi łatwiej się odnieść do tego tekstu.Byłam w 2012r. i ja mam nie najlepsze wspomnienie o Nauczycielu. Pielęgniarki jak żandarmy już przed 22-gą siedzą w holu i kapują kto kiedy wraca. Zabiegi rzeczywiście jak wszędzie...bez rewelacji. W pogodne dni gimnastyka poranna na tarasie widokowym (Dzwonkówka ma na co popatrzeć). Brak kawiarni. Nic się nie działo. Ognisko organizowaliśmy sobie sami (oczywiście za zgodą p. ordynator). Na tańce do Hutnika lub "Malinowej"(już nie funkcjonuje, zamknięta
).
A najlepsze i skandaliczne było to, że na tydzień przed wyjazdem gro kuracjuszy (ja także)dostało w garść recepty na leki, bo cyt. "SKOŃCZYŁY SIĘ IM ZAPASY! W moim przypadku był to jodek potasu do jonoforezy, która miała być zrobiona jeszcze tylko dwa razy, a na recepcie była pojemność leku 1 LITR! Mówiono, że tak się robi w tym ośrodku pod koniec każdego turnusu. Zapewne mają podwójny zysk, bo ludzie wykupują leki i je zostawiają. Nikt ich nie zabiera ze sobą, a NFZ swoją drogą płaci im za zabiegi i za leki potrzebne do ich wykonania. ALDI 2004, jeśli ten proceder praktykuje się tam nadal, to nie dajcie się w to wciągnąć i oponujcie przeciwko temu kategorycznie! Po powrocie zawiadomiłam NFZ o tej sprawie i powiedziano mi, że ni maja prawa obarczać lekami pacjentów. Leki i zabiegi mamy ZA DARMO! Ośrodki muszą nam to zapewnić! A poza tym ośrodek położony najwyżej. Dla wielu osób wdrapać się do niego po "kocich łbach" to nie lada wyzwanie. Ducha można wyzionąć! Pozdrawiam
Każdy ma prawo do własnego zdania. Ty masz takie zdanie, a ja zupełnie inne o Nauczycielu.hala5102 pisze:sinobrody, chyba dobrze wiesz, że komercja, to co zupełnie co innego. Ja nie powiem, że nas tam traktowano źle, ale pewne rzeczy, o których napisałam po prostu mi się nie podobały. Ja wówczas swej recepty nie zrealizowałam. Przywiozłam ja do domu, by mieć dowód dla NFZ. Co drugi rok jeżdżę do sanatorium właśnie komercyjnie i mam pewne porównanie. Czasu też mi nikt nie musi organizować. Umiem go sobie zagospodarować. Tym bardziej w Szczawnicy. Tak samo z tym podejściem pod górę po tych kamieniach, ale dużo osób na to narzekało. Tyle! Pozdrawiam
Dziękujęsinobrody pisze: "...Pozdrawiam i życzę udanych turnusów i może do zobaczenia w Szczawnicy![]()
"