Ciechocinek, Gracja 5-28VIII 2016
: 28 lip 2016 23:19
Witam.
Pierwszy raz jadę do sanatorium, do Gracji, niestety z ZUS. Tak doradził mi lekarz, że będzie szybciej. Przejrzawszy Internet za głowę się złapałam. Mam nadzieję, że czasy trochę się zmieniły i starsze opinie w Internecie nie pokryją się z tym, co zastanę. Jestem bardzo aktywną osobą i perspektywa dzielenia pokoju z ze starszą panią trochę mnie przeraża. Co prawda pojadę uzbrojona we własny internet, (nigdy nic nie wiadomo), ale obawiam się, jak wytrzymam te trzy tygodnie pobytu. Nie wiem ile zabiegów mi przydzielą, (problemy z odcinkiem szyjnym kręgosłupa) więc mam pomysł, żeby biegać, a nawet zabrać ze sobą rower, bo jest tam kilka tras rowerowych. Nie wiem czy jest tam jakiś basen taki do pływania, a nie tylko do taplania się. Perspektywa ciągłego imprezowania też mi się nie uśmiecha, a spacerowanie po deptakach lub przesiadywanie na ławkach tym bardziej. Obawiam się jednak, że takich osób będzie najwięcej. Jeśli więc jest ktoś podobnego usposobienia i wybiera się w tym terminie, bardzo proszę o kontakt. Może łatwiej znajdę współlokatorkę do pokoju. Czytałam, że niektórzy przyjeżdżają wcześnie rano, żeby dostać lepszy pokój- jakaś paranoja.
Pozdrawiam wszystkich. Iwona.
Pierwszy raz jadę do sanatorium, do Gracji, niestety z ZUS. Tak doradził mi lekarz, że będzie szybciej. Przejrzawszy Internet za głowę się złapałam. Mam nadzieję, że czasy trochę się zmieniły i starsze opinie w Internecie nie pokryją się z tym, co zastanę. Jestem bardzo aktywną osobą i perspektywa dzielenia pokoju z ze starszą panią trochę mnie przeraża. Co prawda pojadę uzbrojona we własny internet, (nigdy nic nie wiadomo), ale obawiam się, jak wytrzymam te trzy tygodnie pobytu. Nie wiem ile zabiegów mi przydzielą, (problemy z odcinkiem szyjnym kręgosłupa) więc mam pomysł, żeby biegać, a nawet zabrać ze sobą rower, bo jest tam kilka tras rowerowych. Nie wiem czy jest tam jakiś basen taki do pływania, a nie tylko do taplania się. Perspektywa ciągłego imprezowania też mi się nie uśmiecha, a spacerowanie po deptakach lub przesiadywanie na ławkach tym bardziej. Obawiam się jednak, że takich osób będzie najwięcej. Jeśli więc jest ktoś podobnego usposobienia i wybiera się w tym terminie, bardzo proszę o kontakt. Może łatwiej znajdę współlokatorkę do pokoju. Czytałam, że niektórzy przyjeżdżają wcześnie rano, żeby dostać lepszy pokój- jakaś paranoja.
Pozdrawiam wszystkich. Iwona.