Strona 1 z 18
Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji. 01 stycznia 2018r
: 22 lis 2016 09:32
autor: Niania
A co będzie z naszymi wnioskami do sanatorium i stroną ZiP.
Będzie lepiej czy jeszcze gorzej z naszą Służbą Zdrowia

Re: Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji. 01 stycznia 2018r
: 22 lis 2016 09:51
autor: Lekarz
Oczywiście, że będzie lepiej
Już jest lepiej.
A wnioski i zipy nie zginą, bez obawy.

Re: Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji. 01 stycznia 2018r
: 22 lis 2016 10:11
autor: forumowicz
Niania pisze:A co będzie z naszymi wnioskami do sanatorium i stroną ZiP.
Będzie lepiej czy jeszcze gorzej z naszą Służbą Zdrowia

Witaj Nianiu na pewno odzyskane zostaną pieniądze wydawane teraz na rzesze urzędników ,nikomu nie potrzebnych.W woj mieście oddział NFZ i powiatowym w zasięgu 70 km też pododdział .Masakra.
Natomiast niepełnosprawni walczą upokarzani o ulgi,leki ,turnusy rehabilitacyjne .Tylko niekompetentni ludzie będący u władzy mogą taki stan rzeczy fundować swoim obywatelom,lub ci co tworzą specjalnie takie chore "twory " by osiągać niebotyczne zyski.
Będzie krzyk to oczywiste ,tak jak jest ten dotyczący organizacji pozarządowych takiego "państwa w państwie",biorąc pod uwagę fakt ,że zwykłego obywatela rozlicza się ze sprzedaży bułeczki za 0,70 gr.
Pozdrawiam serdecznie

Re: Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji. 01 stycznia 2018r
: 22 lis 2016 10:16
autor: forumowicz
Przez 12 miesięcy będzie burza "mózgów", tzw konsultacje "społeczne" , ustalanie koszyków usług medycznych, roszady w nowej strukturze , wzniosłe "akty" i powrót do starej-szarej rzeczywistości.
gorzka to prawda
z gorzkich to tylko czekoladę lubię

Re: Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji. 01 stycznia 2018r
: 22 lis 2016 13:58
autor: Suzen
Lata temu były Oddziały Sanatoryjno-Uzdrowiskowe.Tam przydzielano sanatoria.Znajdowały się tak jak teraz odziały NFZ -w dużych miastach i miastach powiatowych.
Ja nie jeździłam,ale inni korzystali z wyjazdów sanatoryjnych.
Re: Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji. 01 stycznia 2018r
: 22 lis 2016 13:58
autor: Bogutka5
Mam obawy co do likwidacji NFZ by to cokolwiek poprawiło. Mam obawy czy odzyskane pieniądze zostaną rozsądnie zagospodarowane. Na miejsce NFZ powstanie pewnie inny "twór" - i wszystko potoczy się dalej. Czy będę mogła liczyć na pobyt w sanatorium - też nie wiem.
Bogutka
Re: Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji. 01 stycznia 2018r
: 22 lis 2016 14:10
autor: Niania
Suzen pisze:Lata temu były Oddziały Sanatoryjno-Uzdrowiskowe.Tam przydzielano sanatoria.Znajdowały się tak jak teraz odziały NFZ -w dużych miastach i miastach powiatowych.
Ja nie jeździłam,ale inni korzystali z wyjazdów sanatoryjnych.
Pamiętam swój pierwszy wyjazd było to 1996r Ale to klinika mnie skierowała .Mieli swoje oddziały sanatoryjne.
Potem kilka lat nie byłam aż dopiero po powstaniu NFZ.
Czyżby te czasy miały powrócić.
Tak jak ze szkołami 8 klas .
A to będzie ciekawe.
Re: Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji. 01 stycznia 2018r
: 22 lis 2016 14:54
autor: forumowicz
barbara-g1 pisze:Przez 12 miesięcy będzie burza "mózgów", tzw konsultacje "społeczne" , ustalanie koszyków usług medycznych, roszady w nowej strukturze , wzniosłe "akty" i powrót do starej-szarej rzeczywistości.
|
te działania naturalnie będą i wygenerują dodatkowe koszty -pewnie o to też chodzi, ktoś musi skasować za opracowanie nowych procedur.
Poza tym nic się nie zmieni. Może tylko nazwa.
Pozdrawiam wszystkich pracowników NFZ-tu.

Re: Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji. 01 stycznia 2018r
: 22 lis 2016 19:20
autor: Sloneczko
Mam nadzieję, ze się zmieni i to na lepsze

Ze dwa lata temu były propozycje aby przy Urzędach Marszałkowskich utworzyć coś takiego
jak wydziały nadzoru nad systemem opieki zdrowotnej. Wtedy na pewno byłyby
i referaty, które zajmowałyby się kierowaniem osób do sanatorium
Pożyjemy......zobaczymy

Re: Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji. 01 stycznia 2018r
: 22 lis 2016 20:25
autor: forumowicz
No. Czyli dotychczasowi pracownicy NFZ zapakują służbowy dobytek w kartoniki i przeniosą się do biurek ustawionych w budynkach mieszczących się kilka ulic dalej.
Niewiele się zmieni.