Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
forumowicz

Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: forumowicz »

Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium to co teraz się dzieje na turnusie przechodzi wszelkie wyobrażenia.3 tygodnie temu miałem jeszcze żonę i juz jej nie mam.Jak to mozliwe ze w sanatorium sprzedawane jest piwo.Wieczne pijaństwo,imprezy w pokojach do rana,faceci mając swoje rodziny przyjeżdżają tylko po to żeby się zabawić z czyimis żonami.Nie bardzo rozumiem po co.takie sanatoria są bo napewno nie przyjeżdżają tam chorzy ludzie,tylko przekraczają próg sanatorium dają radę tańczyć i balowa całą noc.Ludzie szczerze zastanówcie się czy puszczać tam swoje bliskie osoby
Ostatnio zmieniony 20 gru 2016 00:16 przez administrator, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Tytuł zmieniony na adekwatny.
Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3613
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 52 razy
Podziękowano: 91 razy

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: Dzia_dek »

Patryk261 pisze:(...)Wieczne pijaństwo,imprezy w pokojach do rana,(...)Nie bardzo rozumiem po co takie sanatoria są bo na pewno nie przyjeżdżają tam chorzy ludzie,tylko przekraczają próg sanatorium dają radę tańczyć i balowa całą noc.
Ile razy byłeś w sanatorium, że pozwalasz sobie na wypisywanie takich bzdurnych opinii?
Patryk261 pisze:(...)faceci mając swoje rodziny przyjeżdżają tylko po to żeby się zabawić z czyimis żonami.(...)
Skąd wiesz po co do sanatorium jadą faceci? Czyżby jakieś osobiste doświadczenia? A teraz boli bo się Tobie przydarzyło?
Patryk261 pisze:Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium to co teraz się dzieje na turnusie przechodzi wszelkie wyobrażenia.(...)Ludzie szczerze zastanówcie się czy puszczać tam swoje bliskie osoby
Przestałbyś lepiej wypisywać takie brednie. Jeśli kogoś to ma spotkać to może zdarzyć się wszędzie, nie tylko w sanatorium.
Patryk261 pisze:(...)3 tygodnie temu miałem jeszcze żonę i juz jej nie mam.(...)
Hmm ... Nie wiem ... Ty oczekujesz od nas współczucia czy może gratulacji ?
forumowicz

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: forumowicz »

3 tygodnie temu miałem jeszcze żonę i juz jej nie mam.
Ukradli?!
A w ogóle miałeś jakąś żonę?
pierwszy post i taki... osobisty...
forumowicz

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: forumowicz »

Ja nie jeżdżę za pieniądze podatników imprezowac wszystkie takie sanatoria powinni zlikwidować, jakbyście płacili ze swojej kieszeni to w tych bardzo mądrych głowach nie rodziły by się poronione pomysły.
forumowicz

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: forumowicz »

Oczekuje gratulacji ze wyszło po co tam ci wszyscy ludzie jeżdżą. Post ten napisałem tylko po to żeby ostrzec,może jakiś partner przed wyjazdem swojej żony albo męża przeczyta to co napisałem i zastanowi się 100 razy czy warto puszczać swoich partnerów w takie miejsca.
Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3613
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 52 razy
Podziękowano: 91 razy

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: Dzia_dek »

Patryk261 pisze:Oczekuje gratulacji (...)
... i może jeszcze kwiatka ... Człowieku weź się ogarnij i zastanów się co piszesz.
Pisząc "wszyscy ludzie" stawiasz siebie na równi z innymi, to po pierwsze.
Po drugie jak już się stało i żona Cię zostawiła to zachowuj się jak facet
co ma "grandes cojones", a nie jak jakiś mazgaj, bo to świadczy przeciw Tobie.
Po trzecie za taki wpis to nie gratulacje tylko kubeł zimnej wody na głowę.
Tego typu wpisy przynoszą więcej szkody wszystkim niż pożytku. Ktoś po
przeczytaniu takich "bredni" może faktycznie robić problem swojemu partnerowi
z wyjazdem, a bardzo często taki wyjazd jest niezbędny do rehabilitacji.
Patryk261 pisze:Ja nie jeżdżę za pieniądze podatników (...)
Nikt za nie nie jeździ. Wyjazdy do sanatoriów nie są finansowane z podatków tylko
ze składek na NFZ, ZUS lub KRUS więc każdy jedzie za własne - z własnych składek.
A i jeszcze jedno; w życiu należy stosować ten cytat z "Małego księcia":
"Jeśli coś kochasz, puść to wolno.
Kiedy do Ciebie wróci, jest Twoje.
Jeśli nie, nigdy Twoje nie było."
forumowicz

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: forumowicz »

Nie zachowuje się jak mazgaj bo nie należę do takich ludzi.Prubuje tylko uświadomić ze sanatoria nie są po to żeby leczyć ludzi tylko żeby balowac.
forumowicz

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: forumowicz »

"Ktoś po
przeczytaniu takich "bredni" może faktycznie robić problem swojemu partnerowi
z wyjazdem, a bardzo często taki wyjazd jest niezbędny do rehabilitacji."
To nie sa żadne brednie to szczera prawda.
Proszę mi pokazać chodź jedna osobę która grzecznie chodzi na rehabilitację a po zabiegach grzecznie sama idzie na spacer podkreślam "SAMA"po czym wraca grzecznie do pokoju i tam spędza czas.Nie ma takich osób w takich miejscach jest alkohol są imprezy w pokojach do rana chodzenie za rączki na spacerach bo przecież kto zabroni,nie ma sąsiadów z domów którzy krzywo patrzą nie ma dzieci nie ma partnerów.PRZECIEŻ NIKT SIĘ NIE DOWIE CO TAM CZŁOWIEK I Z KIM COŚ ROBIŁ.
forumowicz

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: forumowicz »

Patryk ,
mogę tylko powiedzieć , że jest mi przykro , że doświadczyłeś przykrych sytuacji życiowych ale.... nie sanatoria są temu winne. Do nich jadą dorośli ludzie , w pełni władz umysłowych i co z nimi zrobią to ich decyzja , a później ponoszone są konsekwencje.
Nie należy wrzucać wszystkiego do jednego wora, wszak mamy wolną wolę i wybór. Z tego co i jak piszesz możne wywnioskować , że "... wszystkiemu winni są ......., ....... , ..... i sanatoria" .
A może sam powinieneś pojechać do sanatorium , może zmienisz zdanie, albo utwierdzisz się w przekonaniu. :(

___________

Zbyszku , cytat jest bardzo mądry :)
Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3613
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 52 razy
Podziękowano: 91 razy

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: Dzia_dek »

Wiesz co? Widzę, że szkoda dyskutować z Tobą na temat sanatorium.
Na wszystko patrzysz przez pryzmat pozostawionego partnera/męża.
Może nie próbuj uświadamiać wszystkich dookoła tylko zacznij od
uświadomienia siebie, jeśli jesteś dyletantem w dziedzinie wyjazdów.
Pojedź raz, pojedź drugi, zobacz jak to wszystko wygląda w rzeczywistości,
a nie słuchaj tego "co jedna pani, drugiej pani". Poza tym żeby dyskutować,
"o życiu seksualnym mrówek to trzeba posiedzieć w mrowisku" czyli opieramy
się na własnych doświadczeniach, a nie zasłyszanych od kogoś, plotkach.
Zablokowany