Zazdroszczę każdemu Świnoujścia. Przede wszystkim , morze, spacery po promenadzie, czy na wydmach. Codzienny spacer do Albeck. To blisko i bardzo ładnie. Niemcy też do nas przychodzą, stąd te wysokie ceny.Do Niemiec jest blisko plażą, a dalej przez las drogą lub rowerostradą . Do portu też blisko, tam są tańsze sklepiki. polecam świetną cukiernię na ryneczku, nazwy już nie pamiętam ale, widać po ilości klientów. Jeśli masz sanatorium bez zabiegów na miejscu , to właśnie jest to ta ciemna strona Świnoujścia. Który oczywiście nie jest zdrojem, tak sobie poza sezonem dorabiają. Jeden duży dom zabiegowy, gdzie wszystko leci jak w zegarku, 10 minut i następny, szybko ...szybko...

Niestety wszystko niedokładnie i szybko, byle jak. Borowina? Plasterek , pomimo niedalekiej kopalni borowiny na wyspie. Ale jak nie przyjechałeś leczyć kości to przynajmniej układ oddechowy sobie poprawisz. Miejsce fajne , nie nudzisz się , mnóstwo wycieczek.. tylko jechać. Najlepiej w lato.. bo słońca nie ma na receptę.