Strona 1 z 7
Romanse w sanatoriach
: 12 paź 2011 14:23
autor: administrator
Ponieważ ostatnio pojawiło się wiele sporów na temat flirtów i romansów w sanatoriach, zachęcam do wypełnienia krótkiej ankiety. Wystarczy zaznaczyć jedną opcję!

Re: Romanse w sanatoriach
: 12 paź 2011 15:10
autor: lolec1212
to wymysl ludzi z kregu Ojca Dyrektora i starego kawalera
Re: Romanse w sanatoriach
: 14 paź 2011 18:54
autor: kristi
Romanse w sanatoriach dla mnie niema takiej opcji to jakaś bzdura bo jak można zdradzić kogoś kogo się kocha. To chyba dla tych co lubią seriale a nie rzeczywistość.
Re: Romanse w sanatoriach
: 24 paź 2011 02:11
autor: Idalia1970
romanse maja miejsce niestety w sanatoriach,dotyczy to zarowno kobiet jak i mezczyzn.
Re: Romanse w sanatoriach
: 24 paź 2011 23:36
autor: ela222
Moim zdaniem są to jednostkowe zdarzenia, które mogą się zdarzyć wszędzie, nie tylko w sanatorium. Ponadto opinia "ROMANS SANATORYJNY" najczęściej dotyczy kuracjuszy, którzy pójdą na spacer,kawę, potańczyć, a otoczenie przypina im "łatkę".
Re: Romanse w sanatoriach
: 28 paź 2011 12:55
autor: Narewka
Romanse w sanatoriach były,są i pewnie będą,nie ma się co oszukiwać.Różni ludzie przyjeżdzają,niektórzy tylko po to,by się wyszaleć.Jeśli to tylko romans na 3 tygodnie,bez konsekwencji,to nie potępiam.Gorzej,jeśli to się ciągnie potem.Sama znam takie pary,które umawiały sie na wspólny wyjazd,mając układy w biurach skierowań,pobyły sobie razem w sanatorium,potem każde grzecznie wracało do domu,aż do następnego razu.Początkowo mnie to gorszyło,ale z wiekiem przeszło.Jeśli komuś to odpowiada,to czemu nie?.
Re: Romanse w sanatoriach
: 03 lis 2011 20:07
autor: Felice
Hm,romans,zauroczenie - jeżeli ktoś tego potrzebuje to czemu nie.Jest to uważam jego osobista sprawa jak spędza czas na wyjeździe.Czy stadnie,czy parami,czy też zupełnie samotnie.Moim zdaniem ważny jest tylko sposób w jaki to robi.
Ostatnio byłam na ślubie pary,która poznała się właśnie w sanatorium - dwoje wolnych,dojrzałych ludzi po przejściach jest dzisiaj bardzo szczęśliwych.I gdyby nie ten sanatoryjny "romans" nadal byliby samotni.Wszyscy kibicowaliśmy ich szczęściu.
Re: Romanse w sanatoriach
: 04 lis 2011 10:17
autor: monika
to zalezy od charakteru jak ktos raz zdradzi i drugi mu sie zdarzy..... pozdrawiam laski z turnusu 11.05.09 na zdrojowej3 .
Re: Romanse w sanatoriach
: 04 lis 2011 13:09
autor: monika
JA UWARZAM ZE JAK SUKA NIEDA PIES NIEWEZMIE I A FACECI SA JAK SWINIE WSZEDZIE WEJDA

.TO ZALERZY OD CHARAKTERU JAKI KTO MA .
Re: Romanse w sanatoriach
: 04 lis 2011 17:19
autor: teśka
Przykro mi Cię czytać kochana. Jeżeli reprezentujesz sobą tyle, co Twoja pisemna wypowiedź pełna błędów to współczuję tym, którzy są tobą zainteresowani lub też nie dziwię się, że jesteś w tej grupie, która tylko obserwuje i ocenia innych. Pozdrawiam:)