NS a real ...
: 17 mar 2018 18:10
Od trzech miesięcy noszę sie z opisaniem mojej sytuacji , ale czas już nadszedł ...
Jakiś czas temu poznałam , tutaj na forum , bardzo sympatycznego pana .... połaczyło nas setki , jeśli nie tysiące wymienionych wiadomości ..... zwierzeń , relacji z pobytów sanatoryjnych itp...
Wiedziałam , że kolega w listopadzie ub roku będzie w Świnoujściu .... ja wydzwoniłam zwrot do Kołobrzegu
... cały czas byliśmy w kontakcie
wiedziałam , gdzie kolega bywa wieczorami , nawet który stolik ma na wyłaczność zapłacony ... stolik nr 2
..... postanowiłam koledze zrobic niespodziankę .... pojechaliśmy z przyjacielem do Świnoujścia .... poznałam Go od razu .... wykupiliśmy miejsca przy ich stoliku .... było dziwnie ...
Po powrocie do pokoju , od razu zerknęłam na forum .... a tam wiadomość .... wszystko było fajnie , tylko dwoje wapniaków dokoptowali nam do stolika .... ( kolega jest w moim wieku )
Do dzisiaj nie ma pojecia , ze to byłam ja i przyjaciel , o którym tyyyle Mu pisałam ...
Nadal wymieniamy sie przeżyciami , zwierzeniami ... lubię Go ...
Jak Mu napisać prawdę
czy napisać
boję się , ze to może zniszczyć wszystko między nami ...

Jakiś czas temu poznałam , tutaj na forum , bardzo sympatycznego pana .... połaczyło nas setki , jeśli nie tysiące wymienionych wiadomości ..... zwierzeń , relacji z pobytów sanatoryjnych itp...
Wiedziałam , że kolega w listopadzie ub roku będzie w Świnoujściu .... ja wydzwoniłam zwrot do Kołobrzegu
Po powrocie do pokoju , od razu zerknęłam na forum .... a tam wiadomość .... wszystko było fajnie , tylko dwoje wapniaków dokoptowali nam do stolika .... ( kolega jest w moim wieku )
Do dzisiaj nie ma pojecia , ze to byłam ja i przyjaciel , o którym tyyyle Mu pisałam ...
Nadal wymieniamy sie przeżyciami , zwierzeniami ... lubię Go ...
Jak Mu napisać prawdę