Właśnie wróciłem z tego ośrodka (turnus ZUS).... Ośrodek na górce trzeba się wspinać po schodach lub na około ulicą. Ale w centrum wszędzie blisko. Budynek ma swoje lata wewnątrz na bieżąco robiony jest lifting.... Pokoje lepsze i gorsze ale nie ma tragedii (polecam 301

jedyny z lodówką na piętrze), winda działa. Jedzenie super urozmaicone świeże, a wielkość porcji to indywidualna ocena dla mnie faceta wystarczająca. Nie słyszałem, żeby ktoś chodził głodny. Można było ewentualnie dobierać chleb, dżem, surówki. Respektowane diety np. wegetariańska. Zabiegi na miejscu w jednym pawilonie więc bez problemu (jedynie do komory krio pacjentów dowożono do innego ośrodka samochodem), słynny basen nie taki mały bo kontrolowana ilość korzystających, woda dla niektórych chłodna ale to też indywidualne odczucia . Personel rehabilitacyjny super młode dziewczyny profesjonalne miłe uprzejme. Gorzej z lekarzami ja trafiłem fatalnie ( zero możliwości sugestii co mi dolega pani Starsza

nie oglądała zdjęć i opisów dokumentacji

wie lepiej), Panie pielęgniarki choć stanowcze to nie utrudniały, życia kuracjuszom

. Personel ośrodka super !!! Panie sprzątające chociaż tylko 4 na cały ośrodek to dwoiły się i troiły żeby zrobić nam dobrze. Proponuje jednak zabrać dodatkowy ręcznik ( bo tamte swoje już widziały). Na prośbę pościel zmieniana

. Serwis w razie jakiejś awarii też szybko rozwiązywał problem. Recepcja zawsze w gotowości, późniejsze powroty do ośrodka po uzgodnieniu bez problemu nikt nie zamykał drzwi. Kawiarnia w ośrodku czynna od wtorku-niedzieli 16-21.45... zaopatrzenie mogło by być lepsze ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma

ceny za piwo od 5 zł co dziennie tańce i tu co do muzyki to tak sobie ale dało się poruszać, bo było z kim

. To tyle mam nadzieję, że mój wpis pomoże przyszłym kuracjuszom tego ośrodka rozwiać wątpliwości. To szczery i uczciwy opis.... pozdrawiam