Sanatorium "Chemik" w Dusznikach Zdrój nie powinno figurować w ofertach NFZ.
1. Wyżywienie fatalne (b.małe porcje, mało smaczne, bardzo słaba kuchnia, wielkie oszczędności). Zwiedziłam już dużo ośrodków i jest to "Czarny KOŃ" - Czarnej LISTY. Babki przy stole chwaliły kuchnie, ale tylko przy stole (potem widziałam je dopychające się na mieście

). Im było wszystko jedno bo grunt, by się z domu urwać.
2. Gwarantowane przez NFZ 54 zabiegi - ja na kręgosłup i stawy dostałam wodę do picia
Czysta fikcja, jechać kawał drogi a zabiegów jak na lekarstwo.
3. Badanie lekarskie - rekord świata 50 osób w 20minut. Fikcja !
4. Ośrodek po remoncie ? Tak jak jest wyremontowany jak nasza autostrada A2 po Chińczykach
Teraz to się z tego śmieję, noszę się z zamiarem zgłoszenia tego i opisania do siedziby NFZ. A Państwo jak tam traficie to sami zobaczycie, ja osobiście odradzam i nie polecam. Ośrodek sznurkiem podwiązany z bardzo słabą kuchnią (oj bardzo, jeszcze mnie ssie

). Bo może być mało ale niech będzie smacznie i elegancko podane.
Pozdrawiam i miłego wypoczynku

(konserwy na wyjazd mile widziane)