Strona 1 z 1
Jadę do Włókniarza w Busku
: 06 sty 2012 19:32
autor: Andrzej111
Jadę w marcu do sanatorium Włókniarz w Busku Zdroju. Opinie o tym sanatorium są różne. Jadę na turnus pełnopłatny więc mogę się jeszcze wycofać. Wybrałem to sanatorium ze względu na wody siarczkowe. Proszę o opinię osób które tam były.
Re: Jadę do Włókniarza w Busku
: 07 sty 2012 04:47
autor: Anka
Witaj!jest ogromne obiekt sanatoryjny,największy w Busku,pokoje o bardzo zróżnicowanym standardzie ,jest nowo oddany budynek A i tam są pokoje o najwyższym standardzie,wszystkie zabiegi na miejscu,basen tylko rehabilitacyjny/ale troszkę dalej w wojskowym sanatorium jest ciekawy basen i sauny/co do wyżywienia to jest dobre panie kelnerki w miarę możliwości spełniają życzenia kuracjuszy jak na tak duży obiekt przystało są 2 stołówki,jest też herbaciarnia i kawiarnia w której są codziennie dancingi i jeszcze są sklepiki gdzie można kupić prasę i różne drobiazgi.Organizowane są wycieczki po okolicy,myślę,że będziesz zadowolony

jeśli masz jeszcze jakieś pytania pisz.Wody siarczkowe są w wszystkich obiektach sanatoryjnych w Busku,Solcu Zdrój i Swoszowicach
Re: Jadę do Włókniarza w Busku
: 07 sty 2012 09:26
autor: Andrzej111
Serdecznie Ci dziękuję za opinię. Czytałem , że zabiegi są bardzo często skracane czasowo przez personel i to mnie nieco odstraszało. Ciesze się, że w pobliskim sanatorium jest basen bo lubię korzystać. To, że są dancingi to też miła wiadomość bo "parkietoterapia" podobno tez potrafi czynić cuda. Mam rezerwację pokoju w budynku A (ale nie A1), jaki to standard? Czy jest zasięg sieci Wi-Fi? Pozdrawiam. Andrzej.
Re: Jadę do Włókniarza w Busku
: 07 sty 2012 12:51
autor: Anka
standard dobry pokoje /jedynki/małe ale ładne jak ja byłam to nie było w pokojach Wi-Fi było w herbaciarni może teraz jest w pokojach nic mi nie wiadomo na temat skracania zabiegów musisz się dowiedzieć czy kąpiel masz 10 minut czy 15 i sam kontroluj napewno będzie dobrze .Pozdrawiam Anka
Re: Jadę do Włókniarza w Busku
: 07 sty 2012 13:40
autor: Andrzej111
Do Anki: Raz jeszcze serdecznie dziękuję, podniosłaś mnie na duchu. Nie ukrywam, że mam "pełne gacie strachu" bo po raz pierwszy w życiu jadę do sanatorium i płacąc ponad 2 tys zł. Chciałbym więc wrócić zadowolony przynajmniej w 50%.