Strona 1 z 1

skierowanie z ZUS, NFZ, czy inne?

: 07 sty 2012 09:42
autor: przedszkolanka
Witam.
Pierwszy raz wybieram się do sanatorium pod koniec stycznia. Nigdy wcześniej nie interesowałam się tym tematem, teraz postanowiłam trochę sobie poczytać. Są różne opinie. Kilkakrotnie czytałam o innym traktowaniu (gorszym) kuracjusz skierowanych przez ZUS. Nie za bardzo rozumiem, jakie to ma znaczenie, czy ktoś jedzie ze skierowaniem z ZUZ, NFZ czy jeszcze innym. Możecie powiedzieć coś na ten temat?
pozdrawiam :)

Re: skierowanie z ZUS, NFZ, czy inne?

: 07 sty 2012 19:51
autor: mir
w sanatorium byłam jako pacjentka i ZUS i NFZ, nie widziałam różnicy w traktowaniu. Rózniła się tylko ilość zabiegów i czas pobytu: nfz 21 dni i 3 zabiegi, zus 24 dni i 7 zabiegów dziennie.

Re: skierowanie z ZUS, NFZ, czy inne?

: 07 sty 2012 20:48
autor: przedszkolanka
Myślę, że nie powinno być różnicy.
Ja jadę z NFZ..21 dni, 3 zabiegi.
Naczytała się tu trochę i mam obawy, ale zobaczymy czas, pokaże.
pozdrawiam :)

Re: skierowanie z ZUS, NFZ, czy inne?

: 07 sty 2012 22:46
autor: Bunia
Proszę mnie dobrze zrozumieć nie chcę być przemądrzała, też jechałam kiedyś pierwszy raz -wszystko było bardzo dobrze :) -to zależy od nas samych , jakie mamy nastawienie, oczekiwania. Z tego samego turnusu możesz naczytać się różnych opisów. Zabiegów można dokupić , po konsultacji z lekarzem-to zależy od choroby ,są to dodatkowe koszty, ale jak są wskazania to warto. Rozumiem że masz obawy , najważniejsz to pozytywne nastawienie , zabiegi ,wycieczki , spacery ,tańce o ile lubisz tańczyć-parkietoterapia. A my kobiety odpoczywamy od sprzątania i gotowania :!: Z doświadczenia wiem że warto być dzień wcześniej, o ile jest to możliwe dokupujemy jeden nocleg, a lekarze mają więcej zabiegów-możemy negocjować, możemy wybrać pokój. Życzę Ci wspaniałego pobytu Bunia

Re: skierowanie z ZUS, NFZ, czy inne?

: 08 sty 2012 09:43
autor: przedszkolanka
Bardzo dziękuję za dobre rady. Na początku byłam trochę rozczarowana bo myślałam, że pojadę nad morze, o to wnioskował również mój lekarz (chciałam przy okazji podleczyć gardło), ale lubię również góry więc myślę, że będzie dobrze. Jestem z okolic W-wy i mam zamiar wyjechać dzień wcześniej, a skoro mówisz, ze mogę sobie wykupić nocleg co myślę, że tak właśnie zrobię.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :)

Re: skierowanie z ZUS, NFZ, czy inne?

: 09 sty 2012 21:43
autor: iwciaa
Mam pytanie. Nie bardzo orientuję się w tym temacie.
Otóż tydzień temu przeszłam zabieg artroskopii kolana ( po upadku ze schodach w pracy) i dowiedziałam się leżąc w szpitalu, że mogę ubiegać się o pobyt w sanatorium. Jak się do tego zabrać , nie wiem, jaka jest różnica między skierowaniem z ZUS a z NFZ i kto o tym decyduje. Co mam zrobić? Byłby to mój pierwszy raz . Mam 42 lata. Proszę o pomoc. :!: :!:

Re: skierowanie z ZUS, NFZ, czy inne?

: 09 sty 2012 22:53
autor: przedszkolanka
Ja również byłam w szpitalu (inne schorzenie) i po szpitalu potrzebowała zlecenia na zastrzyki bo takowe przepisano mi kiedy wychodziłam ze szpitala. W tym celu odwiedziła swojego lekarza rodzinnego, i zapytałam, czy mogłabym skorzystać z sanatorium, miałam wszystkie badanie w karcie informacyjnej, lekarka powiedziałam, ze tak i od razu wypisała mi skierowanie do sanatorium i kazała wysłać to do NFZ. Czekałam 18 miesięcy i 26.01 wyjeżdżam do Szczawnicy, chociaż lekarz wnioskował o miejscowość nadmorską, ale to już inna sprawa.
Myślę, ze powinnaś zgłosić się do swojego lekarza i wszystko Ci wyjaśni.
Pozdrawiam :)

Re: skierowanie z ZUS, NFZ, czy inne?

: 10 sty 2012 10:10
autor: Ida
Do skierowania jeszcze najlepiej dołączyć kopię karty informacyjnej ze szpitala, wtedy jest szansa na otrzymanie wcześniejszego terminu w ramach leczenia szpitalnego w sanatorium.

Re: skierowanie z ZUS, NFZ, czy inne?

: 10 sty 2012 14:07
autor: iwciaa
Dzwoniłam dziś do oddziału ZUS i Pani poinformowała mnie, że mogę starać się o leczenie sanatoryjne z ZUS jest ono szybko przyznawane, bo w ciągu 30 dni o wizyty u lekarza orzecznika muszę tylko złożyć wniosek o rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej tak się to fachowo nazywa i czekam na wezwanie lekarza orzecznika. Chyba się na to zdecyduję, bo termin oczekiwania jest krótki, nie tak jak z NFZ i całkowicie bezpłatny.
Nawet powiedziała mi, że najlepsze w naszym regionie jest Busko , tylko nie wiem, jak się konkretnie nazywa to sanatorium, jeżeli chodzi o rehabilitację kolana. Może ktoś wie?