Witam, witam ! Najpierw Selene, Buniu dzięki za życzonka

. Nie mam laptopa i korzystam z pokoju internetowego (kafejką nie można tego nazwać) stąd nie tak często tu zaglądam, ale po pierwsze Krzysiu 46 jak zechcesz i Ty skorzystać z tego miejsca to kufajka na plecy bo zimno tu jak w przysłowiowej psiarni
No więc jestem tu już 2 tygodnie. Odczucia mieszane . Zima wszędzie ale jak mówią w Bieszczadach najzimniej

. W zasięgu dwa sklepiki spożywcze trochę dalej drugie dwa. No więc w spożywkę i alkohol można się zaopatrzyć innych sklepów brak. Po drugiej stronie dwie karczmy BAT i Zakapior i pensjonat Korona z miłą kafejką-pizzerią tyle lokali przy jednej ośnieżonej drodze. Latem musi tu być pięknie teraz też jest ładnie tylko niskie temperatury ograniczają spacery. Balety : trzy miejsca wszędzie muzyka mechaniczna . Jak dotychczas korzystam z tego przybytku na miejscu . Jestem zmarźlakiem więc pójdę tam popatrzeć jak mrozy zelżeją

W Zakapiorze odbywają się takie spotkania z miejscowymi Zakapiorami przy gitarze, akordeonie no i oczywiście przy piwie - grzane super!

.Towarzystwo 70% -80% męskie i dużo ludzi młodych ( z ZUSU) z NFZ tylko garstka . Miło szczególnie kobietom

. No i tak z grubsza tyle.
Do Krzysia . Pokoje w większości po remoncie ale są i przed. Proś o 2 os. gdyż trójki to dostawione łóżko do 2 os. i tak ciasno że rzeczy nie ma gdzie trzymać . Ja mam dietę ale jeśli nie musisz to nie bierz . Jedzenie normalne- lepsze. ZUS wożony jest do Ustrzyk na basen, o 7,10 ma też gimnastykę na dworze (do-15stop)

Nie wiem czy Ty jedziesz z ZUSu czy z NFZ ? Jeśli masz jakieś pytania to proszę zajrzę tu jeszcze jutro lub pojutrze. Tymczasem Pa pa jak Selene kolano ?
No a Sierotka jeśli przeczytasz jak spotkanie w realu ?

. Pozdrawiam wszystkich z zimnego Polańczyka brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr i idę na grzańca
