Sanatorium Bristol w Kudowie Zdrój
: 28 mar 2019 15:30
Sama miejscowość położona przy bardzo ruchliwej trasie wiodącej do przejścia granicznego. Generuje ona dużą ilość spalin, a dodatkowo w wielu domach dym z kominów znacznie pogarsza jakość powietrza szczególnie w sezonie grzewczym. Bezpośrednio przy parku zdrojowym na wzgórzu znajduje się piękny dom z którego wieczorem ciągnie się koszmarny dym. Opłata klimatyczna w wysokości 4 pln za dobę pobierana dodatkowo. Sam budynek sanatorium Bristol już z daleka straszy łatami złuszczającej się farby na elewacji. We wnętrz budynku mieszanka nowości z końcem PRL-u.Wzdłuż korytarzy będących jedynymi drogami ewakuacyjnymi , na suficie zamontowano koszmarne ciągi / wyglądające jak długie pudła /wykonane z sklejki. Na nich zamontowano punkty oświetleniowe a w środku jest prowadzona instalacja elektryczna - nieszczęście w wypadku pożaru bo którędy uciekać. Pokoje wymagają przynajmniej odświeżenia. W łazience pokoju który zajmowałem , pleśń na fugach / czarny nalot/,w rogach zagarnięty brud / zestalona mazia/ ,pod umywalką zacieki o czarno brązowym zabarwieniu. Ciekawostka to papier toaletowy z zapasów kiedy był na kartki.
Plus to codzienne wieczorki taneczne w kawiarni z jednoosobowym zespołem grającym aktualne przeboje.
Plus to codzienne wieczorki taneczne w kawiarni z jednoosobowym zespołem grającym aktualne przeboje.